Nie pomagają apele, trawy ciągle płoną. Tylko ciągu ostatnich kilku dni strażacy kilkakrotnie wyjeżdżali do płonących traw, a od początku roku strażacy w powiecie wadowickim odnotowali blisko 200 takich wyjazdów.

Nie tak dawno przy wypalaniu traw mogło dojść do tragedii, mężczyzna wypalający trawę w Barwałdzie Średnim zasłabł, pomocy udzielał mu Zespół Ratownictwa Medycznego, płonącą trawę ugasili strażacy, a na mężczyznę nałożono mandat w wysokości 500 zł.

 

Jednak tego typu przykłady i kolejne apele nie pomagają trawy ciągle płoną wypalane przez mieszkańców.

 

Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Wadowicach informuje, ze od początku tego roku strażacy w powiecie wadowickim odnotowali blisko 200 wyjazdów związanych tylko z wypalaniem traw.

W dniu wczorajszym doszło do kolejnych pożarów traw w okolicy, ostatnio strażacy zawodowi z JRG Wadowice oraz strażacy ochotnicy z OSP Kalwaria Zebrzydowska, OSP Brody i OSP Przytkowice gasili duży pożar łąki w Brodach.

Nie wypalaj trwa

Celowe podpalanie traw stanowi około 70% wszystkich pożarów traw. Najczęściej można usłyszeć, że to zły zwyczaj osób dorosłych. Strażacy chcą też zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny problem związany z bezmyślnym i celowym podpalaniem traw przez dorosłych: poprzez takie działanie wpływają negatywnie na świadomość dzieci, które podpalają trawę, gdyż „tak robią dorośli”.

Dzieci nie potrafią wytłumaczyć swoich czynów dla nich to atrakcja, coś się dzieje. Po za tym jest to dla nich „doskonała” zabawa, bardzo często akceptowana przez opiekunów. Dlatego uzasadniona wydaje się rozmowa nauczycieli z młodzieżą szkolną na temat skutków zabawy z ogniem – aby uświadamiać, jak przez własną lekkomyślność stajemy się niszczycielami środowiska, a nierzadko własnego mienia.

Płomienie wywołane wypaplaniem traw niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren.
W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie).

Ogień uśmierca wiele pożytecznych zwierząt bezkręgowych, m.in. dżdżownice
(które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby i jej właściwości), pająki, wije, owady (drapieżne i pasożytnicze). Pożary traw niszczą rodzimą faunę i florę.

Podczas pożaru powstaje duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia, z uwagi na możliwość zaczadzenia. Powoduje ponadto zmniejszenie widoczności na drogach, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych.

Wypalanie traw to bardzo duże zagrożenie dla lasów.
Ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany, które po pożarze odradzają się przez wiele dziesiątek lat.