Bez dodatkowych pieniędzy na bibliotekę

Nie będzie dodatkowych środków na Bibliotekę, o dodatkowe 30 tys. zł  zwróciła się jej dyrektorka, wcześniej okazało się, że dyrektor otrzymała 1 tys. zł podwyżki. Radni coraz głośniej mówią o zmianach organizacyjnych i połączeniu Centrum Kultury z Biblioteką.

Dyskusja nad dodatkową dotacją dla Biblioteki Publicznej rozpoczęła się już na czwartkowej Sesji, była bardzo gorąca i mało merytoryczna jedna strona – dyrektor biblioteki Bogusława Moskała, drugiej – radni przerzucała się oskarżeniami, każda ze stron chciała udowodnić swoją rację.

Radnych najbardziej rozpaliła wiadomość, że nie tak dawno dyrektor biblioteki otrzymała 1 tys. zł podwyżki od burmistrza, a sama w stosunku do podległych sobie pracowników zmieniła ich warunki płacy i pracy, obniżając im pensje i zmniejszając wymiar pracy.

Radni dopytywali się jak środki na bibliotekę są dzielone i na co one trafiają, to radni uchwalając budżet przeznaczają środki na jej funkcjonowanie.

Radni mają bardzo dużo zastrzeżeń do funkcjonowania i wydatkowania pieniędzy jakie trafiają do biblioteki, po tej sesji coraz mocniej słychać głosy o reorganizacji struktury biblioteki.

Trzeba się zastanowić nad połączeniem Centrum Kultury i Biblioteki w jedno i wrócić do tego co było kiedyś, a kwota dotacji nie może w przyszłym roku przekroczyć 500 tysięcy złotych – mówił radny Wiesław Łuczak

Bez dodatkowych pieniędzy na bibliotekęNieoficjalnie dowiadujemy się, że ten pomysł u większości radnych zyskuje poparcie i nie jest wcale wykluczone połączenie tych dwóch jednostek kulturalnych.

Faktycznie byłby to powrót do sytuacji sprzed 2003 roku. W roku 1991 bibliotekę uchwałą Rady Miasta  włączono w skład Ośrodka Kultury. Po 12 latach wspólnej działalności, w maju 2003r. nastąpiło rozdzielenie Biblioteki i Ośrodka Kultury.

Część mieszkańców i nieoficjalnie cześć radnych ten pomysł uważa za słuszny i mówi o oszczędnościach, jak mówią dzięki takiemu zabiegowi w jednostkach kultury ograniczono by ilość etatów i nie kosztem pracowników, a kosztem dyrektora i księgowej.

Obecnie Biblioteka Publiczna otrzymuje dotację w okolicach 550 tys. zł, ze sprawozdania za 2014 rok wynika że Biblioteka z budżetu gminy otrzymała 556 tys. zł dotacji z tej kwoty 83 % – 467 tys. zł zostało przeznaczonych na wynagrodzenia, a jedynie 21 tys. zł na zakupu książek co stanowi zaledwie 4 % całego budżetu.

Bez wątpienia sprawa biblioteki będzie powracać jeszcze wielokrotnie w tej kadencji, czy nastąpi reorganizacja i tym samym oszczędności w budżecie gminnym zależy od samych radnych i burmistrza, czy zakończy się tylko na tysiącach wypowiedzianych słów jak w czasie ostatnich dni, teraz ruch po ich stronie, mieszkańcy oczekują poprawy i z uwagą śledzą poczynania władzy.Bez dodatkowych pieniędzy na bibliotekę

W czasie ostatniej sesji, która zdominowała sytuacja biblioteki i zamieszanie wokół niej, przez dwa dni obradom towarzyszyli mieszkańcy, którzy korzystając z prawa głosu zabierali też głos na zakończenie sesji.

Grupa mieszkańców z Inicjatywy „Płuca Kalwarii” mocno skrytykowała przyjęty przez radnych program Ograniczenia Niskiej Emisji, padły tez konkretne pytania co gmina robi w sprawie poprawy powietrza na terenie gminy.

Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Kalwarii Zebrzydowskiej, zwrócili się do rady o interwencje w lipcu otrzymali oni wypowiedzenie warunków użytkowania lokalu w Cechu Rzemiosł, przedstawiono im do podpisu nową umowę na użytkowanie lokalu o pow. 90 m kw za 2.400 zł miesięcznie.

Ze strony mieszkańców padły też min. pytania o Winiarnie, remont starej szkoły w Brodach, o umowy zawierane przez urząd czy też brak flag na budynkach i miejscach publicznych podczas świąt narodowych, do tych spraw w najbliższym czasie powrócimy i bliżej przedstawimy.

  • Sobek

    Po co wydawać pieniądze na książki skoro społeczeństwo nie czyta… a pani za biurkiem musi przecież ładnie wyglądać – nie może przyjść do pracy w kostiumie, który kupiła rok temu, albo z odrostami na głowie… dlatego jest jej potrzebna porządna wypłata 🙂

  • lula

    ….początkiem tego roku Pani dyrektor osobiście wydzwaniała do licznych firm z naszego miasta ( w tym i do mojej ) z prośbą o przekazanie jakiejkolwiek kwoty dla biblioteki ? Pytam po co ? Tyle pieniędzy i ciągle mało ????

  • Lesio

    Nie życzę sobie żeby ktoś podpisywał się moim nickiem – do obserwatora – ten tekst powyżej to nie ja pisałem . Co nie znaczy że się z nim nie zgadzam .

  • Lesio

    efekty takie działania tych 2 lat są takie że brakuje im kasy do końca roku bo dyrektorka jest pazerna i wzięłą sobie podwyżkę 1200 na miesiąc co tylko w tym roku naraziło mieszkańców na dodatkowe straty w wysokości 12.200 zł! pracownicy dostają teraz mniej bo im obniżyła wynagrodzenie (sic!) o 1/8 etatu a sama z księgowa doją min po 4000 na rączkę, a burmistrz to jeszcze akceptuje, FUCK, co za syf, niczym jak Stradomskiego?!

  • obserwator

    Pewnie, czytajcie te wypociny na cedronie, to wodę z mózgu wam zrobią,
    ciekawe czemu nie ma podpisów pod artykułami, kto zacz je wyprodukował?

  • obserwator

    W tamtych czasach nic nie trzeba było robić, a dotacja płynęła wartkim strumieniem, teraz tylko projekty, fundusze unijne , warsztaty, zajęcia itd. Więc „tylko” 2 lata , ale efektywne. A pieniędzy dużo, dużo mniej, więc decyzja nie łatwa, ale konieczna

  • Lesio

    Obecna Pani dyrektor pracuje dopiero dwa lata poprzednia pracowała 30 jest różnica? A o dokonaniach nie będę dyskutowali proszę porozmawiać z pracownikami bo pensji na pewno im nie obniżyła

  • do kibic

    Bzdura ! Nikt nie planuje powoływania straży miejskiej tym bardziej nie ma mowy o planach mandatowych. Nie wiem kibic-u, co ma na celu wprowadzanie przez Ciebie w błąd mieszkańców. Pani, która realnie podjęła walkę o świeże powietrze w gminie Kalwaria przedstawia już istniejące przepisy i narzędzia administracji publicznej, które nie rodzą dodatkowych kosztów dla gminy. Jednym z takich narzędzi ma być przeszkolenie jednego z urzędników gminnych, a następnie po wpisaniu mu w zakres jego dotychczasowych obowiązków przeprowadzanie kontroli ( trucicieli ) na tzw. upoważnienie wydawane przez Burmistrza. Przeprowadzona kontrola zakładu pracy lub domostwa i faktyczne stwierdzenie / po wcześniejszym zbadaniu próbek / że pali się odpadkami będzie rodziło nałożeniem kary administracyjnej. Brak zgody właściciela do przeprowadzenia takiej kontroli będzie wiązała się z nałożeniem kary.
    Tak więc, jeżeli ktoś nie pali odpadami typu folie, pianki, skóra, płyty wiórowe, itp. może spać spokojnie, bo kontrola mu nie grozi, a jeśli nawet to jej wynik będzie negatywny.

    Z kolei te zakłady i mieszkańcy, co palą w/w odpadami i zostanie im to udowodnione / np. nie będą potrafili wykazać, co zrobili z odpadami / muszą się liczyć nie z mandatem 500zł, a dużo większą karą administracyjną.

    weider

  • obserwator

    Te, Lesiu, tobie się coś myli, sprawdź sobie tam gdzie podane
    Obrońca Forysiowej? Wymień jej dokonania

  • obserwator

    Dyr sama sobie podwyżki nie dała , takich możliwości nie ma , mimo że to co poniektórzy chcą wmówić mniej orientującym się
    a pracownice nie takie znowu biedne i pokrzywdzone, siedzą w ciepełku i spokój mają święty
    Rada zamiast naprawdę działać i coś konkretnego robić, to zajmuje się takimi bzdetami, chyba żeby skandale podsycać

  • kibic

    Idzie plotka dość mocno potwierdzona że grupa mieszkańców planuje nam zafundować na koszt podatnika 2-ch ludzi ze straży miejskiej którzy by to na koszt nasz pracowali i mandaty nam wystawiali. Niejaka pani AS wymyśliła całą tą intrygę tylko za150 tyś zł. Jak by tego było mało mają oni wykonać plan 250 mandatów co pozwoli utrzymać ten „dziwny” twór – przy mandaciku 500 zł od palącego śmieciami da nam 125 tyś zł rocznie – czyli że straż bedzie na siebie zarabiać.
    Ja dziękuję za taką inwigilacje – i zaglądanie w moje śmieci. Ja nie spalam śmieci, jasne że mi śmierdzi jak sąsiad spala g… w piecu ale już mnie bardziej wk…. jak takie nawiedzone damulki chcą zaistnieć kosztem nas i na nasze domy nasyłając policję, straż miejską albo inne stosując gestapowskie metody.

  • kibic

    Obserwator – pominąłeś drobny szczegół jakim jest pokrycie podwyżki dyrektorki kosztem etatów pracowników – podwyżka się jej nie należała – w bibliotece zawsze dobrą robotę robiły czy to była poprzednia dyrektorka czy ta to robota dobrze zrobiona była i ta akurat nie robi nic szczególnego bo „machina” rozpędzona przez te pokrzywdzone pracownice. Więc precedens polega na tych skandalicznych działaniach tej dyrektorki, która w sposób karygodny nie wykonuje polecenia przełożonego i nie przywraca poprzednich angaży. Podziwiam opanowanie Burmistrza – który powinien takiego /nie wykonującego polecenia/ pracownika wywalić na zbity ….. w trybie kosmicznym.
    A co się tyczy rady – to wykazała „jaja” bo w końcu zaczęła brać sprawy w swoje ręce i nie dawać się wodzić kłamcy za nos.

  • Lesio

    Te obserwator ale kiedyś to coś ci się chyba pomyliło . Proszę nie porównywać pani Foryś do obecnej pani . Można zarabiać proszę pana obserwatora nawet 100 tysięcy ale trzeba być CZŁOWIEKIEM

  • Samuel

    Prawda w oczy kole pisiorki azora, cioci i stradomszczaka. A co pwoiecei na zachowanie waszego pupilka niekumatego z biblioteki. Ciąg dalszy tej farsy po pismach pracowników biblioteki złożonych do urzędu w dniu dzisiejszym.
    Czy to niesubordynacja B. Moskały czy lekceważenie sprawy przez Burmistrza?

    Nowy wpis na Cedron News rozjaśnia troche ten wątek w dzisiejszym wpisie

  • obserwator

    znakomita lektura, wprost wyborny szmatławiec!

  • obserwator

    PIENIACZE KALWARYJSCY!
    Polecam sprawdzenie dokładnie o jaką kwotę pensji p.dyrektor chodzi!
    Wszystko było ok, kiedy Forysiowa 5 lat temu zarabiała prawie 9 TYSIĘCY ZŁOTYCH (sic!) NIC KONKRETNEGO NIE ROBIĄC , wtedy szanowna Z. J. , E. P. itp . „gwiazdy” nie jątrzyły , nie interesowały się zanadto naszym „wspólnym budżetem”, nie „dbały” o niego tak żarliwie!
    Obecna dyrektor, ( mija 5 lat) zarabia brutto ok. 5.500 i wielkie halo z tego robicie?
    Sprawdźcie sobie , informacje dostępne na BIP Urzędu Miasta.
    Takie sesje RM są poniżej jakiegokolwiek poziomu!

  • poniedziałek

    Wydaje mi się, że dyskusja powinna toczyć się wokół tego jak ZWIĘKSZYĆ zakres działań i zasięg czytelniczy, bo sam artykuł to doskonały przykład na to, jak można zostać dziennikarzem zupełnie olewając edukację. Istne grafomaństwo! Zdania skonstruowane tak, jakby robił to jakiś kiepski translator on-line. Dobrze by było, żeby o instytucjach kultury (nie: kulturalnych) pisał ktoś, kto w ogóle potrafi to robić… Może tak zajrzeć do biblioteki, poczytać coś po polsku?

  • 10-11

    wyjaśnijmy sobie jedno
    etat – kierownik czy dyrektor : znałem zakłady gzie przy 20 zatrudnionych szefował kierownik.
    – były też tak że pracownik dostawał tytuł i dodatek za pełnienie funkcji kierowniczej .

  • wuju

    Jeżeli Panie (dyrektorka, księgowa) miałyby chociaż trochę honoru (bardziej dla zrozumienia: przyzwoitości) położyłyby zwolnienia na biurku Burmistrza. Ten powinien napisać: zgoda. Inaczej sprawa znajdzie wymiar niespotykany. I nie pomoże nawet, z bardzo zmienionym charakterem, Stanisław Babiński.

  • Ula

    Dyrektor biblioteki jednakkłamała na sesji. Przynała sobie podwyżkę nie 100 a 1200 brutto i to wcześniej niż burmistrz wydał odpowiedni dokument o nowym angażu bo zrobił to 2 miesiące pod tym jak księgowa juz przelewala na konto pani Moskały wyższą wyplatę!

    Jestem tez mocno zaniepokojona spalaniem aż 18 ton węgla w jedym marnym sezonie grzewczym. Czy aby ktoś jeszcze nie korzystał z dobrodziejstw tego węgla?!

    Polecam Cedron News z nowym artykułem.

  • pawlak

    Wypociłeś się tym postem kargul próbując winę zwalić na burmistrza i na dodatek jeszcze wmawiasz nam polityczne pieniactwo. Sprawa tutaj jest bardzo prosta. Oszczędności jak widać największe można uzyskać tnąc koszty osobowe. Tak więc bez żadnych strat dla społeczeństwa można zlikwidować etat księgowej i dyrektorki, a zarządzanie biblioteką powierzyć dyrektorowi CK włączając ją w struktury tej jednostki. Wszyscy na tym skorzystają, gdyż jednostka Centrum Kultury zyska dodatkowo kilku pracowników np. do organizacji różnego rodzaju imprez. Ktoś wyliczył, że na tym prostym zabiegu zyska się przecież 196 tyś. zł rocznie. Czy radni są ślepi i tego nie widzą ? O dyrektorkę i księgową bym się nie martwił, bo przecież skoro mają tak duże kwalifikacje to znajdą na wolnym rynku bez problemu lepiej płatną pracę. Kargul zgodzić się należy z tobą tylko w kwestii bicia piany przez 5 godzin o bibliotece. Nic z tego nie wynikło, a przecież za ten czas można było podjąć konkretne decyzje o których wyżej napisałem. Niestety nasi radni nie mają odwagi podejmować szybkich i merytorycznych decyzji. Teraz Pani dyrektor nie opłaci rachunków za prąd i ogrzewanie, a kiedy padnie groźba jego odcięcia to ci sami radni podnosząc ręce szybciutko przyznają dodatkowe pieniądze na ich opłacenie.

  • kargul

    Dziwna i ta dyskusja i całe to zamieszanie wokół biblioteki Pomieszanie z poplątaniem , całkowity brak rozmowy o meritum Dla mnie to klasyczne polityczne pieniactwo Przytoczę parę faktów Pani Dyrektor Biblioteki to chyba ostatnia osoba związana a przynajmniej mianowana za kadencji poprzedniego Burmistrza . I tu koncentrował bym uwagę , wydaje się bowiem że to leży u podstaw nadzwyczajnego zainteresowania paru osób Wygląda to jakby ktoś posłuchał ministra Radosława i postanowił ,, dorżnąć watachę ” Sprawa roztrząsania czyichś wynagrodzeń przez pięć godzin i dwa posiedzenia rady kompromituje osoby tym się zajmujące Sprawa może i ważna bo chodziło o 30000 złotych Lecz dlaczego nie debatuje się przynajmniej godziny o wydani 3500000 na budowę sali w Stanisławiu podobno sam wojewoda wykpił ten pomysł sala dla ok 200 dzieci przy spadku demograficznym Dlaczego nic o tym nie mówią Czemu przynajmniej przez godzinę nie debatują skąd środki na dokończenie kanalizacji w samej Kalwarii bo o wysiłek intelektualny nad rozbudową jej na terenach wiejskich podejrzewam niewielu Czemu przez godzinę nie dyskutuję się nad sytuacją gospodarczą naszej okolicy, czy planach przyciągnięcia nowych inwestorów Czemu przez dwadzieścia minut nie podyskutują o zanieczyszczeniu powietrza Czemu przez trzydzieści minut ktoś nie podyskutuję o dbaniu o majątek gminny jego zagospodarowanie inne niż poprzez sprzedaż Ano pewnie bo to tematy nie łatwe i niepopularne Lepiej przez ten czas skupić się na grzebaniu w cudzej kieszeni to wszak my polacy lubimy to najbardziej ,nic nas nie denerwują jak zarobki obcych Czy padł choć jeden zarzut merytoryczny do funkcjonowania biblioteki pewnie nie Za to forsuje się tezę zła niekompetentna dyrektorka zarabia ok1000 więcej a dobrzy pracownicy z winy pazernej dyrektorki ok 300 mniej Zadamy więc parę pytań czy Radni na początku roku nie ograniczyli wydatków na bibliotekę Ano ograniczyli( tu paru włącza się amnezja) Czy podwyżkę dyrektorka udzieliła sama sobie Ano chyba ?podwyżkę udzielił jej Burmistrz? Czy radni i burmistrz wiedzieli o złej kondycji finansowej placówki ?Ano chyba wiedzieli ?pod warunkiem że umieją czytać , wszak dyrektorka do nich parę pism chyba przesłała? Czy panowie i pani radni z komisji kultury odpowiedzieli na zaproszenie pani dyrektor na spotkanie w bibliotece Ano chyba nie? wydukali coś że były wakacje A co w wakacje się nie pracuję ????

    Było umizgiwanie się do pracowników bo to popularne bo komu nie żal jak komuś ograniczają wypłatę, mi tez jest ich żal Ale nie jest tak że winna leży tylko po stronie dyrektorki , nie jest bez winny ale i inni tez nie są w tej sytuacji krystaliczni

    Radni sami się pogubili i nie widzą czego chcą bo z jednej strony obcinają dotację na bibliotekę a z drugiej strony nie chcą aby w niej oszczędzać Bo prawda jest taka że dyrektorka nie dała sobie podwyżki a innym zabrała Tylko jej szef dał i to do niego trzeba było mieć pretensje Tyle tylko że publiczne rozliczanie Dyrektorki nic nie kosztuje a publiczne rozliczanie Burmistrza już trochę kosztuję Choćby to że jak pójdzie się go o coś poprosić powie nie Pytam więc czemu nie padło jedno stwierdzenie tu pani wydała za dużo ,tu można było przyoszczędzić Po prostu wskazać konkrety Merytorycznie bez pieniactwa oskarżeń o kłamstwa itp Bo pytam jeżeli nie na pensjach to jakie oszczędności są możliwe , wykręcić co drugą żarówkę , palić w piecu w dni parzyste lub nie kupować książek Podstawą ekonomi jest to że oszczędza się poprzez ograniczenie wydatków A tak wygląda to na metodę prosto z średniowiecza jeżeli nie można zdobyć twierdzy otacza się ją odcina od dostaw i czeka aż sama padnie ( z głodu ) Tylko czy cel uświęca środki???

  • Fredka

    Ale znawca tematu z Ciebie, buahaha
    Tak, zamknijmy jeszcze szkoły, MOPS i CKST albo wprowadzmy segregacje a potem świętą inkwizycje przesłuchując każdego i czekając na kogoś kto „lubi dzieci”!
    W jakim świecie ty żyjesz kobieto. Zachciankowa dziura a nie miasto.

  • Betka

    Tak, tak, świetny pomysł – dorośli plączący się między maluchami z młodszych klas. Kto sprawdzi, czy jakiś ‚lubiący dzieci’ nie zechce przyjść ‚pożyczyć książkę’?

  • PITBUL

    Zlikwidowac filie wiejskie i przenieś do szkoł

  • wojtek

    Powiem tak, radni nie są zdolni do jakichkolwiek stanowczych decyzji, są pod panowaniem Ormantego, klaskają, przytakują, łapki podnoszą. Czy myślą o nas, obawiam się. Dawno mogli forsować połączenie tych dwóch instytucji kultury, zabrakło odwagi. Teraz konikiem Ormantego są zielone parkingi, dla kogo, za czyje pieniądze, jakie korzyści będzie mieć gmina. Wyrzuci 3 mln zl w błoto. I co na to radni? Pochowali się, nawet nie podejmują dyskusji. To są ci, którzy mają dbać o nasze wspólne dobro? Te idiotyczne pomysły, np. przystanek PKP na Bugaju, zostały zaniechane, a parkingi do tych pomysłów należą.

  • Yogi

    Osoby które w 2003 roku rozłączyły te instytucje zrobiły kosztowny eksperyment na koszt podatnika. Dzisiaj skoro powraca koncepcja połączenia biblioteki i CK to znaczy że ci radni przyznają się do błędu i chcą naprawić tę pomyłkę. Oszczędności na pensji dyrektorki i księgowej w skali roku dadzą ok 180 tys a za taka kwotę można zafundować młodym kikanaście aktrakcyjnych impez i tyle samo wydarzeńdla grona seniorów. To co już dawno pisał Cedron News sprawdza się, niech menadzer zarządza jedną instytucją a wtedy zobaczymy skalę oszczędności. Pani Moskała niech wróci do szkoły, a jej mąż przestanie ośmieszać instytucję i dyrektorkę biblioteki. A jeśłi już będą podejmowane na początku kadencji takie niepopularne decyzje to powinni się przemyśleć ureguowania także kwestii sportu czyli orlika i hali sportowej. Oba obiekty w placówkach oświatowych nie są w żaden sposób konkurencyjne na wolnym rynku usług rekreacyjno rozrywkowych a patrząc na szkołę jest prawie pewne że dyrektorka albo jej zastępca przyjdzie do rady po kasę bo im się skończyła w połowie roku.
    O mądrzy radni, usiądzcie i gospodarujcie naszymi podatkami rozważnie!

  • obserwator

    Tak czytam o pomyśle ponownego połączenia biblioteki z CKSiT i zastanawiam się kiedy radni się na to zdecydują. Nasza Kalwaria podała, że radni w maju 2003 roku zdecydowali o rozdzieleniu. Warto Panie Baluś przytoczyć, że wówczas sprawowali władzę radni Mikołajek, Chrostek, Jaglarz, Kumor, Krawczyński. Te osoby i dzisiaj są przy władzy jednak nie stać ich na to aby uderzyć się w pierś i stwierdzić, że tamte decyzje okazały się błędne i kosztowne.

    Panie Tadeuszu Stela chciałeś być burmistrzem Kalwarii więc zacznij wreszcie nią rządzić!

    Podejmuj decyzje, które chociaż może i nie wygodne będą niosły za sobą oszczędności, ale i zarazem skuteczność działań jednostek.

    Przypominam, że to Wy Radni rządzicie, a nie burmistrz Ormanty !
    on nie ma nic do gadania tylko ma obowiązek wykonywać podjęte przez Was uchwały.

    Jak na razie to zaobserwować można realną pracę jednego radnego Zadory, a reszta to jest już znudzona albo nie bardzo orientuje się w swoich prawach.

    z życzliwością Eustachy K.

  • d

    Kurcze, wydaje mi się, że może pierwsze trzeba nauczyć pisać się poprawnie (bardzo niespójnie, chaotycznie, niepoprawnie, („by” z czasownikami piszemy razem ;p), nic właściwie z tego nie wynika). Może warto zastanowić się nad pisaniem krótszych, prostszych zdań?

    A jak się nie potrafi pisać ani zredagować późniejszego tekstu, to może warto sobie odpuścić?

    Pozdrawiam.

  • Lesio

    Bardzo dobry pomysł trochę pieniędzy w budżecie gminy na pewno zostanie . Proponuję pomyśleć jeszcze nad nową halą w Kalwarii . Pan „opiekun” z niezłą miesięczną nie robiący prawie nic a pani sprzątaczka z umową śmieciową sprzątająca piątek,świątek i niedziela za marne grosze .