"Bus do marzeń" - zeszyty już w Trokach

Za ekipą „Busa do marzeń” już 12 dni podróży. 19 września wyjechali na wchód Europy by zapraszać na ŚDM. Na swojej trasie odwiedzili już miasta na Ukrainie, Białorusi i Litwie. Podróż zakończą 3 października, uczestnicząc w ogólnopolskiej pielgrzymce wolontariuszy w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Pierwsze dni podróży spędzili we Lwowie, gdzie spotkali się z dużą grupą młodzieży, opowiadając im o idei ŚDM. W Winnicy „Bus do marzeń” gościł w klasztorze u Ojców Kapucynów. Swoją wizytę na Ukrainie zakończyli spotkaniem z młodzieżą w Berdyczowie.
Byliśmy też w wiosce Gniewań, gdzie odbyło się spotkanie w plenerze, w czasie którego zachęcaliśmy do uczestniczenia w ŚDM – relacjonuje Andrzej Czechowski. – Pytano nas o ułatwienia w otrzymaniu wiz przez pielgrzymów. Przyjazd na ŚDM łączy się dla nich także z problemami finansowymi – dodaje Andrzej
Ekipa busa nie tylko zaprasza na ŚDM. Ich obecność często staje się początkiem przygotowań do wielkiego spotkania młodych z całego świata.
Nasze wizyty w wielu miejscach stają się iskrą, która inicjuje całoroczne przygotowania do ŚDM, tak jak stało się to właśnie w Berdyczowie. Wielu osobom pomogliśmy otworzyć się na ŚDM i zapragnęli przyjechać do Krakowa – opowiada Maksymilian Góralczyk.
Jak mówi Marzena Bieniecka, na Ukrainie widać chęć młodych do czynnego zaangażowania się w życie wspólnoty Kościoła: Chcą być bliżej Kościoła i robić coś więcej, m.in. w parafii Winnicy, w której byliśmy, nie ma dnia, aby coś nie działo. Jest tam kilkanaście grup Odnowy w Duchu Świętym, oaza i inne grupy parafialne.
Duże wrażenie na ekipie „Busa do marzeń” zrobiły odwiedziny w niewielkiej wiosce – Gozdawie, nazywanej kiedyś polską Warszawą, ponieważ mieszkało tam wielu Polaków.
Jest to bardzo uboga wioska, w której ludzie nie mają bieżącej wody w domach, żyją z tego co da im ziemia, ponieważ nie stać ich na to, żeby kupować żywność w sklepach. Właśnie tam karmelici budują kościół i dom rekolekcyjny na 20 osób, gdzie chcieliby, aby gromadziła się młodzież. W czasie wakacji miało już tu miejsce spotkanie młodych – opowiada Marzena.
Pierwszym miastem na Litwie, do którego zawitał „Bus do marzeń” były Soleczniki.
W sobotni wieczór spotkaliśmy się z młodzieżą. Były wśród niej osoby z grupy, która już została zgłoszona na ŚDM. To ciekawe doświadczenie mówić do osób, które na pewno będą razem z nami w Krakowie – dodaje Marzena.
Ekipa busa przekazała uczniom szkoły w Trokach artykuły szkolne zebrane podczas akcji „Bierz zeszyt i w Troki”.
Darów było na tyle dużo, więcej niż myśleliśmy, że postanowiliśmy obdarować także drugą szkołę w Rostynianach, małej miejscowości, w której uczy się około 30 uczniów – wyjaśnia Maks.

Podziękowania z Litwy

{krakow2016.com – Zofia Świerczyńska}
  • Lesio

    Też prawda .

  • cwcwec

    nie samym chlebem człowiek żyje Lesio 🙂

  • Lesio

    Niewiem może zdrowe jedzenie !

  • vbjpijuhg

    co na przyklad promowac?

  • Lesio

    Na czyjś koszt zrobili sobie wakacje , kto to finansuje ? A tak to wszystko w porządku , w tym kraju wystarczy obkleić busa „świętym” i można szaleć . Pomysł uważam do niczego , może by tak promować coś innego .