brodvin5

Burmistrz Augustyn Ormanty już dwukrotnie próbował sprzedać tereny po byłej Winiarni. Radni jak na razie nie godzą się na sprzedaż. W ostatnim czasie tereny te wizytował Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Przypomnijmy w lutym  przygotowana przez burmistrza uchwała o sprzedaży terenów i  zabudowań o łącznej powierzchni ok. 7,5 ha. nie zyska poparcia wśród radnych, jednak pewne jednak jest, że ten temat powróci jeszcze w tym roku prawdopodobnie po wakacjach.

Nie tak dawno  odbyło się spotkanie z udziałem  Burmistrza, Wojewódzkiego  Konserwatora Zabytków i  Zespołu Roboczego złożonego z radnych, o takie spotkanie zabiegali radni.

Po oględzinach terenu i obiektów zespół  ustalił min.: by wystąpić do Konserwatora Zabytków o uzgodnienie przebiegu nowoprojektowanej drogi dojazdowej i naprawić obecną drogę dojazdową do obiektów, podjąć działania zmierzające do wykreślenia z rejestru obiektów zabytkowych budynku tzw. „Delegatury”.

Ponad to radni będą wnioskować o zgodę u Konserwatora Zabytków na przeprowadzenie prac pielęgnacyjno-porzadkowych w parku przy zespole pałacowo-dworskim.

Wygląda na to, że gmina nie ma też pełnej wiedzy, które obiekty i w jakim zakresie są pod opieką Konserwatora Zabytków bowiem zespół chce taką wiedzę uzyskać, podobnie jak z pełną dokumentacją wszystkich obiektów.

Na spotkaniu został omówiony stan techniczny budynków wraz z otoczeniem. Konserwator wskazał na najpilniejsze naprawy, w pierwszej kolejności w budynku pałacu mają zostać zamontowane rynny.

Warto też odnotować, że  Gmina wynajmuje część obiektów znajdujących się na terenach byłej Winiarni, w 2015 z wynajmu uzyskano zysk w wysokości 65 tys. zł, firmy zajmujące znajdujące się  tam obiekty wpłaciły do gminy 165 tys. zł z tytułu najmu, a koszty wyniosły gminę 117 tys. zł.

W tegorocznym budżecie gminy zapisano 120 tys. zł na remonty, obejmą one odwodnienie Pałacu i naprawę dachu.

Wśród radnych dominuje opinia, że najpierw należy zmienić plan zagospodarowania przestrzennego, zakładają oni, że takie zmiany miały by wpłynąć na poniesienie wartości gruntów, zmiany w planie mają zostać niebawem uchwalone.

Przypomnijmy Gmina Kalwaria Zebrzydowska w listopadzie 2014 za 1 mln 210 tysięcy złotych nabyła tereny po byłej Winiarni, ówczesny burmistrz skorzystał z prawa pierwokupu, wcześniej też radni przegłosowali jednogłośnie zakup gruntów po dawnej Winiarni w Brodach.

Gmina stała się właścicielem terenów po byłej Winiarni, w skład tego majątku wchodzą: budynek dworski – Pałac, zespół pałacowo-parkowy z zabudowaniami dworskimi jak dawana stajnia i wozownia te budynki powstały w latach 1880 – 1920, oraz inne tereny zabudowane o łącznej powierzchni ok. 7,5 ha.

  • Jastrząb

    ???

  • aski

    …i wtedy konserwator zabytków nie będzie miał nic do powiedzenia, a teren zyska kilkakrotnie na wartości. W kilku miejscach Polski przećwiczone 🙂

  • zgoda

    I co dalej, dwór się rozleci, delegatura się zwali, park zarośnie totalnie. To wszystko za przyzwoleniem radnych (jakże mądrych i widzących daleko) i burmistrza. Nie potrafili utrzymać zabytków, które sami kupili za pieniądze wszystkich mieszkańców. Nikt ich nie zmuszał, kupili bo tyle mieli w głowach, kupić i zgnoić.

  • Wie co robi?

    A gdzież jest gospodarz gminy czyli burmistrz? Konserwator musi wskazać, że na pałacu rynny trzeba zamontować. Do tego trzeba było ściągać wojewódzkiego szefa zabytków? Nie róbcie jaj. Ormanty do roboty, zejdź z klęcznika i chwyć się wreszcie za sprawy gminy.