W niedzielny  wieczór w Sanktuarium Kalwaryjskim Eleni zaśpiewała swoje najpiękniejsze utwory, nie zabrakło też pieśni ofiarowanej Matce Boże Kalwaryjskiej, którą piosenkarka zaśpiewała z Ojcem Kustoszem.  Koncert zgromadził setki osób, w niedzielę też rozpoczęły  się  uroczystości Odpustu Wniebowzięcia.

Podobnie jak przed rokiem koncert Eleni zgromadził ponad tysiąc osób, co tylko potwierdza, że ta artystka ma bardzo duże grono odbiorców.

Koncert zgromadził setki osób, przy ołtarzu polowym, wokalistka której bardzo bliska jest Matka Boża Kalwaryjska zaśpiewała nie tylko pieśni religijne, ale też jej najbardziej znane utwory jak „Miłość jak wino”, „Nic miłości nie pokona”, „Troszeczkę ziemi….” czy „Coś z Odysa”.

W dwugodzinny pięknym i poruszającym wszystkich koncercie piosenkarka zaśpiewała utwory dedykowane Matce Bożej Kalwaryjskiej, której obraz towarzyszył koncertowi, nie zabrakło też utworu, który został stworzony i zaśpiewany Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II.

Ojciec Kustosz Sanktuarium Azariasz Hess, mówił o przyjaźni jaka łączy go z Eleni, to miedzy innymi Ojciec Azariasz wspierał piosenkarkę w najtrudniejszym okresie życia.

Zgromadzona publiczność wraz z artystką śpiewała te utwory, większość z widzów znała doskonale je bardzo dobrze.

Wcześniej Mszą święta koncelebrowaną pod przewodnictwem Ks. bpa Edwarda Białogłowskiego, biskupa pomocniczego Diecezji Rzeszowskiej o godz. 15.00 rozpoczęły się  Uroczystości Odpustowe ku czci Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny.

Emerytowany biskup rzeszowski Kazimierz Górny przewodniczył  uroczystościom odpustowym Matki Bożej Kalwaryjskiej. Tradycyjnie święto to przyciąga wiernych i kapłanów z pobliskich dekanatów.

W homilii bp Kazimierz Górny podkreślał, że udział w kalwaryjskim odpuście Matki Bożej Kalwaryjskiej od wieków jest przejawem szacunku dla rodzinnej tradycji.

Wędrowali tutaj nasi praojcowie, wędrowali ojcowie i matki, dzisiaj wędruje także młodsze pokolenie. Udział w odpuście kalwaryjskim przeżywano jako moralny obowiązek  – podkreślał kaznodzieja. W Mszy św. uczestniczyli kapłani z dekanatów kalwaryjskiego i sułkowickiego oraz licznie zgromadzeni wierni. Maryja kochała Jezusa sercem prostego ludu, który pamięta o miłosierdziu Bożym wobec ubogich i cierpiących – mówił kaznodzieja.

„Nie wolno zapominać, że naród polski ukochał Maryję od początku swoich dziejów chrześcijańskich” – zaznaczył, przytaczając liczne kościoły Jej poświęcone oraz dzieła malarskie, muzyczne i poetyckie, które powstały w Polsce dla uczczenia Matki Bożej. „We wszystkich najważniejszych chwilach, a zwłaszcza w momentach trudu i dziejowych nieszczęść, Polacy z wielką ufnością zwracali się do Maryi.


{Foto: o. Franciszek Salezy Nowak OFM}