siepraw85

W tym jednym spotkaniu Kalwarianka strzeliła tyle bramek co w ośmiu ostatnich meczach. Szybko o tym pojedynku będzie chciał zapomnieć były bramkarz Kalwarianki Wróblewski. Szkoda tylko, ze ten dobry meczu zobaczyła tylko garstka kibiców.

Wierni kibice Kalwarianki zgromadzeni na stadionie zgodnie stwierdzili, że pierwsza połowa była najlepszą w wykonaniu MKS na własnym boisku w tej rundzie, być może to zadanie ułatwili goście, którzy zajmują przedostatnie miejsce w tabeli i walczą o utrzymanie.

Goście w tym meczu popełniali całą masę błędów w obronie i praktycznie każde dośrodkowanie miejscowych w pole karne Karpat sprawiało problemy i niosło zagrożenie.

Już pierwsza sytuacja pod bramką Wróblewskiego mogła przynieść bramkę, zabrakło jednak precyzji po główce Szymuli.

Bramka wisiała w powietrzu bowiem Kalwarianka prowadziła grę i spokojnie rozgrywała piłkę. Pierwsza bramka padła w 21 min. rzut różny wykonywał Hobrzyk, pewnym uderzeniem głową popisał się Cygal, piłka przeszła jeszcze po rękach Wróblewskiego i wpadła do siatki.

Kalwarianka chyba uśpiona szybko strzeloną bramką, dopuściła do starty gola, napastnik gości przy bierniej postawie obrońców gospodarzy z najbliższej odległości doprowadził do wyrównania.

MKS szybko odpowiedział, a gol do złudzenia przypominał tę pierwszą, podobnie centra Pakosza w pole karne do piłki najwyżej wyskoczył Rabcheniuk i umieścił futbolówkę w siatce, interweniował jeszcze Wróblewski ale w tej sytuacji był bezradny.

Kalwarianka w tej części gry miała jeszcze swoje okazje i w pełni kontrolowała grę.

Druga połowa podobnie jak pierwsza to przewaga Kalwarianki, i też się dobrze rozpoczęła dla miejscowych, w 55 min. na strzał z 16 m. zdecydował się Pułka i ostatecznie ustalił wynik spotkania na 3:1.

Wygrana Kalwarinaki mogła być jeszcze bardziej okazała, zabrakło trochę szczęścia najpierw Białek w swoim stylu huknął z ok. 30 m i piłka wyładowała na poprzeczce, a prawdziwym jokerem w tali Pawlikowskiego mógł być Rusin, już w doliczonym czasie gry na 11 m. sprytnie oszukał obrońców i z półobrotu strzelił mocno na bramkę, dobrze ustawiony bramkarz wybronił ten strzał.

Po tej wygranej Kalwarianka powróciła na podium IV ligi, jej gra w tym spotkaniu mogła się podobać, martwić może tylko fakt, że mecze Kalwararianki nie przyciągają zbyt wielu kibiców, zarząd klubu nie ukrywa, że taka sytuacja ich martwi.

MKS Kalwarianka – Karpaty Siepraw 3:1

1-0 Wojciech Cygal 21

1-1 Filip Zelek 26

2-1 Jewgienij Rabczeniuk 32

3-1 Jakub Pułka 55

Sędziowali: Damian Szczerba – Wacław Garguła, Łukasz Kogut (KS Nowy Sącz). Żółte kartki: Dawid Białek – Marcin Cygnarowicz, Tomasz Marut, Mateusz Suder, Tomasz Szablowski.

KALWARIANKA: Dziedzic – Pakosz, Cygal, Morawski, Białek, Szymula, Trzebuniak (70 Daniel), Świerczyński, Hobrzyk, Pułka, Rabczeniuk (82 Rusin). Trener: Damian Pawlikowski.

KARPATY: Wróblewski – Tokarz (84 Wiechniak), Marut, Kowalski, Galas, Mieszczak, Szablowski, Sołtys, Zelek, Pabian (60 Suder), Biel (88 Cygnarowicz). Trener: Andrzej Targosz.

  • Kibic

    MKS Kalwarianka gra z liderem 4 ligi Małopolskiej sobota 16 u siebie

  • zimard

    To nie mogli przelozyc meczu na niedziele a nie katowac o 15 w takiej afryce to ciezko ustac na sloncu,o bieganiu w tych warunkach ciezko mowic.Niemcy graja z Gibraltarem i Irlandia ze Szkocja tak w polskiej grupie.

  • MKS

    Ponieważ o 18 gra reprezentacja z Gruzją

  • zimard

    Czemu Kalwarianka gra tak wczesnie w tym upale o 15 grac to jest tragedia.Inni graja o 18 tutaj sie o 15 gra w 30 stopniach afrykanskiego skwaru.

  • gordon

    Az tyle to nie bedzie Sola nie ma zorganizowanej grupy kibicow tak jak Unia i najwyzej pare osob przyjedzie.Sole z tego co wiem za wystawienie pilkarza nieuprawnionego zdeklasowali.Trzebinia z Garbarnia zagra.500 ludzi nie przyjdzie na Garbarnie bo to nie Hutnik gdzie ma duzo kibicow zorganizowana grupe co spiewaja na meczach.Ale z trzysta osob to przyjdzie.

  • kibol

    Idealny stadion na finał 🙂 Soła ma sporo kiboli to może być ciekawie Garbarnia tez chyba jakiś moze byc na meczu z 500 ludzi 🙂

  • doinformowany

    Sola na pewno nie zagra bo dostała walkowera za finał z trzebinią.

  • MKS

    Na obiekcie MKS Kalwarianki 21 czerwca o godzinie 17 odbędzie się finał Pucharu Polski MZPN . Najprawdopodobniej jak nie będzie niespodzianek w finale zagra Garbarnia Kraków – Soła Oświęcim

  • muki

    Chlopy niewierze ale powtarzam to moje zdanie,niewierze ze jakby Unia chciala tego awansu to by nie wygrala w Bialce i z Wadowicami a majac te dwa wygrane mecze daje to 5punktow wiecej,ciekawe ze wczesniej Unia wygrala z Sosnowianka i gdy przez moment pojawila sie realna szansa dla Uni to jakby popierniczyli starania o ten awans i gdy Sosnowianka zaczela wygrywac to nagle Unia daje rade wygrac w Przytkowicach,jak dla mnie to ta cala Unia Oswiecim numer odstawia ze pieprza caly ten awans i graja tak by byc jak najblizej czolowki ale nie wejsc.Nie mowie to o tym sezonie,ale obserwuje jak Unia zachowuje sie od kilku sezonow ciagle w scislej czolowki i zawsze dziwnym sposobem nie wchodza.Sosnowianka wejdzie bo widze checi zrobienia czwartej ligi.Zatem od sierpnia bedziemy mieli Kalwarianke,Sosnowianke,Iskra i Garbarz czy ewentualnie jeszcze Makowski Halniak tutaj walcza te druzyny o utrzymanie wiec trza zaczekac,dojdzie Trzebinia z trzeciej ligi bo za wysokie byly progi trzeciej ligi i z krakowskich okregowek dojda prawdpodobnie Wieliczka,Michalowianka i Skawina oraz jakas jeszcze jedna druzyna,a pozostale druzyny to Piaski,Proszowice,Grabie,Jutrzenka Giebultow,Spojnia Osiek,Libiaz,Jaskowice,niewiadomo czy Niwa utrzymanie da rady miec.

  • rimler

    Sosnowianka awansuje bo kto inny mialby awansowac.Czwarta liga bedzie za 2 tygodnie i grand derby z Kalwarianka

  • muki

    W weekend przedostatnia kolejka czwartej ligi Kalwarianka gra w sobote z Iskra o 15 wazne mecze dla utrzymania Garbarza ze Switem,Makowa z Niwa.W piatej lidze chaca awansu Sosnowianka zagra z Gromcem i gospodarze beda faworytem,tak samo jak Unia ktora gra z Alwernia zatem trudno spodziewac sie zeby czolowa dwojka mogla stracic punkty.Trzecia Brzezina jedzie do Suchej ktora walczy o utrzymanie i pomimo ze Osiek jest faworytem to Sucha postawi sie twardo.Mecz Sosnowianki w niedz o 17,Sokol Przytkowice gra w sob o 17 z Balinem,a Paszkowka jedzie w sob do Wadowic godz 18

  • niwa

    Niwa-Kalwarianka 0-5 (0-3)

  • niwa

    Niwa-Kalwarianka 0-5 (0-3)

  • niwa

    Niwa-Kalwarianka 0-5(0-3)

  • Hose

    muki … możesz mi wierzyć nie jest tak łatwo jak się Tobie wydaje i pisze … Sosnowianka z Sołą miała ciężką przeprawe … zachowanie Soły to wg mnie istne świństwo … za wszelką cenę chcieli pomóc Uni wystawiając 6 zawodników z kady pierwszego zespołu (Koper, Wadas, Jamróz, Migdałek, Ząbek, Skiernik, Janeczko) mecz mógł się podobać bo Nasi utarli nosa zawodowcom. Nie ma to jak grać zgodnie z duchem sportu 😉 ….. dla mnie takie rzeczy powinny być karane no ale co ja moge ….oby tylko wystarczyło zdrowia zawodnikom Sosnowianki bo ten mecz kosztował ich sporo wysiłku…trzymam kciuki

  • muki

    Mecze o utrzymanie w czwartej lidze nie sa ciekawe,dlatego lepiej skupic sie na piatej lidze i grze o awans bo wiecej sie dzieje,cala czolowka wygrywala.Sosnowianka wciaz ze spora przewaga nad Unia,Chelmkiem i Brzezina.Wydawalo mi sie ze Sokol bedzie w stanie nie przegrac z Unia,ale jednak Unia jest lepiej zgrana.Nie wydaje mi sie zeby Sosnowianka mogla stracic awans bo wygrala wyraznie w Sole i teraz u siebie Gromiec mecz do wygrania i ostatni wyjazd do Zagorza.

  • MKS

    Niwa Nowa Wieś – MKS Kalwarianka 0-5(0-3) Dawid Białek 12 karny , Jakub Pułka 42 , Jevgienij Rabczenyuk 44 , Dawid Szymula 54 , Michał Rusin 65
    Skład MKS Kalwarianki ; Dziedzic od 75 Wypiór – Pakosz , Cygal , Krzystek, Kaganek – Hobrzyk , Świerczyński , Białek , Szymula od 56 Trzebuniak – Pułka od 68 Daniel ż , Rabczenyuk od 58 Rusin. Kalwarianka nie dała szans Niwie . W 10 minucie bramkarz Niwy Szczepańczyk sfaulował wychodzącego w sytuacji sam na sam Pułkę i zobaczył czerwoną kartkę. Z rzutu karnego wynik otworzył Dawid Białek . Na samą przerwę w krótkim odstępie czasu Jakub Pułka i Raba dołożyli po golu . Po przerwie Kalwarianka nie zwalniała tempa. Białek zagrał do Dawida Szymuli a ten minął bramkarza i strzelił kolejnego gola. Wynik ustalił Michał Rusin . Po strzale Kaganka zdążył z dobitką i strzelił swojego pierwszego gola na boiskach czwartoligowych