Informacje
Info praktyczne
Afera śmieciowa
Burmistrz przegrywa w sądzie z portalem
Logowanie
Kontakt
info@naszakalwaria.pl
Online
Obecnie jest 5 gości i 0 użytkowników online.Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
Tanie strony www
Transport Kraków
Wynajem podnosników Kraków
Firmy Malopolska
Internet Kalwaria
Temat: Sport
Teksty opublikowane w tym temacie.
Piłkarze Kalwarianki do dzisiejszego spotkania przystąpili już pod wodzą nowego trenera Sławomira Frączka, który na tym stanowisku zastąpił Krzysztofa Hajduka.
To było bardzo szczęśliwe zwycięstwo, a jedynego gola na wagę trzech punktów zdobył Paweł Bodzioch. W drugiej połowie świetna postawa w bramce Dariusza Łuczaka spowodowała że 3pkt zostały w Kalwarii, bramkarza Kalwarianki raz uratował słupek.
Cedron Brody odniósł wyjazdowe zwycięstwo 5:2 nad Zgodą Malec, a cztery gole w tym meczu ustrzelił Łopata, po 5 kolejkach Cedron z 10 pkt. na koncie zajmuje wysokie 3 miejsce, Kalwarianka z dorobkiem 7 pkt. plasuje się 6 miejscu. Już w najbliższy weekend zostanie rozegrana szósta kolejka spotkań.

Trener Krzysztof Hajduk nie jest już trenerem MKS Kalwarianka. Dziś zarząd klubu postanowił rozwiązać z nim umowę. Podjęto też decyzję o zatrudnieniu nowego trenera jest nim Sławomir Frączek, który w dniu jutrzejszym poprowadzi po raz pierwszy trening Kalwarianki, a we środę zadebiutuje w nowej roli trenera MKS Kalwarianka.
Krzysztof Hajduk w grudniu ubiegłego roku został zatrudniony jako trener pierwszej drużyny Kalwarianki. Gdy obejmował zespół MKS po rundzie jesiennej zajmował 10 miejsce, sezon Kalwarianka zakończyła na 8 miejscu. W bieżącej rundzie jesiennej po 4 spotkaniach MKS zdobył 4 pkt. rozgrywając trzy mecze wyjazdowe, notując 2 porażki remis i zwycięstwo.
Zarząd swą decyzję tłumaczy brakiem wyników w ostatnich meczach, jak dowiedzieliśmy się w klubie umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Jest to bez wątpienia zaskakująca decyzja dla wielu kibiców Kalwarianki, nie bez znaczenia jest też fakt, że nowy już trener Sławomir Frączek w ostatnich dniach rozmawiał z innymi klubami o swoim nowym miejscu pracy, bliski był objęcia funkcji trenera Skawinki Skawina. Sławomir Frączek jest bez wątpienia dobrze znany wszystkim kibicom, za jego największy sukces należy uznać awans z A – klasy do IV ligi z drużyna Przeciszovi Przeciszów.

W kolejnym meczu ligowym Kalwarianka pojechała do Chrzanowa. Spotkanie zakończyło sie niespodziewaną porażką MKS co dla wszystkich wiernych kibiców Kalwarianki jest niemiłą niespodzianką.
Na takie rozstrzygnięcie wpływ miało wiele niesprzyjających czynników. Na spotkanie trener Krzysztof Hajduk nie mógł z korzystać jednego najlepszych zawodników klasy okręgowej Eldara Ałłachardiejewa , kontuzjowanych Rafała Basisty , Adama Frączka i Rolanda Matuszczaka , Tomasza Pająka , których zatrzymały sprawy osobiste. Całe spotkanie toczyło się przy ciągłym padającym deszczu.
W tej lidze nie ma zdecydowanego faworyta. To dopiero 4 kolejka . Kalwarianka miała aż trzy ciężkie wyjazdy. Na razie nie ma co wyciągać zbyt pochopnych wniosków bo sezon jest długi , do zdobycia 78 punktów , jest wiele do zyskania

Spotkanie drużyn, które zgłaszają swoje aspiracje do awansu obfitowało wiele podbramkowych sytuacji i nagłych zwrotów akcji. Zdaniem wielu obserwatorów stało na wysokim poziomie. Ostatecznie zakończyło się remisem 1:1, który nie krzywdzi obu stron.
Co ciekawe na wiosnę w Oświęcimiu padł identyczny wynik, wówczas bramkę zdobył Frączek, tym razem pierwszego gola dla Kalwarianki uzyskał Rapacz, który tym samym wykupił się po ostatnim wyjazdowym spotkaniu w Stryszawie. W Brodach Cedron pokonał 2:0 KP Chrzanów, po 3 meczach zespoły z Kalwarii i Brodów mają na swoim koncie po 4 punkty.
Kalwarianka z Oświęcimia wywozi 1 pkt, który działacze klubu przyjęli z niedosytem ale powinni go traktować w kategorii zysku a nie straty. Unia była najlepszym zespołem z jakim dotychczas grała Kalwarinka w tym sezonie. Na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo działacze i kibice muszą poczekać do 4 września do wyjazdu do Chrzanowa.

Zawodnicy Kalwarianki, chyba chcieli szybko zatrzeć niesmak jaki postał po ostatnim nieudanym meczu, w którym ulegli 2:0 Stryszawie i od pierwszych minut rzucili się na rywala. Okazja ku temu była przednia bowiem Kalwarianka w pierwszym meczu przed własną publicznością podejmowała rewelacyjnego lidera, beniaminka ze Skidzinia, który w pierwszym meczu pokonał zgłaszającą aspirację do awansu Unię Oświęcim 5:1.
W porównaniu z poprzednim spotkaniem trener Hajduk zmienił duet napastników, co zaowocowało poprawieniem skuteczności. Wynik w pełni odzwierciedla przebieg spotkania. Beniaminek mimo porażki zdaniem wielu obserwatorów tego spotkania zaprezentował się solidnie, grając otwarty futbol.
Być może poprawienie skuteczności i ciekawa gra Kalwarianki przyciągnie na trybuny więcej kibiców, bo z frekwencja miejscowych nie jest najlepiej, a na kolejny mecz u siebie kibice Kalwarianki muszą poczekać aż do 8 września, teraz MKS czekają dwa ciężkie wyjazdy do Oświęcimia i Chrzanowa, te mecze zweryfikują plany MKS, który coraz głośniej mówi o awansie. W obliczu odzyskania skuteczności przez Kalwarianke właśnie te spotkania zapowiada się bardzo ciekawie.
Więcej na www - MKS Kalwarianka
© naszakalwaria.pl - Wszystkie prawa zastrzezone.



