W ostatnim czasie dużo emocji wzbudziła propozycja zakupu pyłomierza, o który zabiegali ekolodzy  z „Płuc Kalwarii” zaproponowali oni by na ten cel przeznaczyć 110-130 tys. zł, a gdy pojawiła się szansa na taki zakup ze swego pomysłu się rakiem się wycofali krytykując swój wcześniejszy pomysł.

Magistrat  na swojej stronie zamiesił informację opisując w skrócie cała sytuację opublikowano też pismo „Płuc Kalwarii”, z którego jasno wynika, że to ekolodzy zabiegali o pozyskanie na zakup pyłomierza 110-130 tys. zł.  

30 czerwca 2016 r. do Przewodniczącego Rady Miejskiej w  Kalwarii Zebrzydowskiej  wpłynął wniosek „Płuc Kalwarii” podpisany przez rzecznika  grupy  pana Mieczysława Logina o zaplanowanie w budżecie Gminy Kalwaria Zebrzydowska na rok 2017 środków finansowych na zakup pyłomierza dokonującego  pomiarów czystości powietrza z możliwością ogłaszania ich wyników na stronie internetowej Urzędu Miasta.

Inicjatorzy zakupu pyłomierza wskazali konkretne koszty zakupu argumentując, że jest to wydatek rzędu 110-130 tys. zł i o taką kwotę wnioskowali by zagospodarować w budżecie.

Grupa „Płuca Kalwarii” argumentowali  też we wspomnianym piśmie, że taki zakup wydaje się konieczny ze względu na społeczne zapotrzebowanie na aktualną informację o poziomie zanieczyszczonego powietrza w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Przewodniczący Rady Miejskiej Marcin Krawczyński przekazał je Burmistrzowi Miasta Augustynowi Ormantemu, z prośbą o rozważenie zapisania  takiego zakupu w projekcie budżetu na rok 2017. Informując jednocześnie, że Rada  Miejska również rozważy złożony wniosek w trakcie prac Komisji i Sesji poświęconych budżetowi gminy na kolejny rok.

Burmistrz Augustyn Ormanty jeszcze w tegorocznym  budżecie gminy na rok 2016 wskazał 94.410 zł z przeznaczeniem na zakup pyłomierza o jaki wnioskowali inicjatorzy zakupu z „Płuc Kalwarii”.

Ostatecznie, wniosku burmistrza radni Rady Miejskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej nie zaakceptowali.

 

 

Zastanawiające jest, że od jakiegoś czasu członkowie „Płuc Kalwarii” negują pomysł, który wcześniej mocno forsowali.

Rzecznik „Płuc w Kalwarii”  Mieczysław Login w rozmowie z Kroniką Beskidzką twierdzi, że można było kupić urządzenie tańsze, nawet za 50 tys. zł,  przypomnijmy, że wcześniej sam wnioskował o zakup pyłomierza za około 110-130 tys. zł i nie ukrywa pretensji do burmistrza o … zbyt szybkie podjęcie inicjatywy.  

Głos rozsądku w całej sprawie zachowuje Jerzy Rojek,  polecając obiektywne przedstawienie sprawy w Kronice Beskidzkiej.

Teraz ostateczna decyzja należy do radnych Rady Miejskiej, którzy będą uchwalać budżet na 2017 rok, być może oni znajdą rozwiązanie dla tej sytuacji, być może zaproponują inne rozwiązanie ?

  • smog

    To się w głowie nie mieści ! ! Wszystkie gazety portale bębnią o Kalwaryjskim zanieczyszczonym powietrzu każdy wie co się dzieje . Portal Nasza Kalwaria też trochę pisała o tym w TAMTYM ROKU ! ! Teraz bronicie burmistrza zwalając na grupę ludzi z płuca Kalwarii którzy po pracy w swoim wolnym czasie uświadamiają starsze osoby o zagrożeniu smogiem. Tomek przypadek ??
    Kalwaria to przykład szczytu głupoty ludzi i korupcji w urzędzie ! ! szczególnie burmistrza Augustyna ! Wybierajcie kolejny raz tego złodzieja i lichwiarza a podusicie się .