W poniedziałek MKS Kalwarianka wybierze nowe władze, pewne jest, że na stanowisku Prezesa nie pozostanie Wojciech Madej, który już wcześniej  zapowiedział, że rezygnuje z prezesowania.

Decyzję o rezygnacji  z funkcji Prezesa Wojciech Madej podjął już kilka tygodni wcześniej, a dla osób blisko związanych z klubem nie jest ona zaskoczeniem.

Za kadencji Wojciecha  Madeja Kalwarianka w 2013 roku awansowała do IV ligi, na początku kadencji Prezesowi udało się zbudować  silną drużynę, opartą na doświadczonych zawodnikach głownie z krakowskich klubów,  zatrudnił jednego z lepszych trenerów Krzysztofa Hajduka, panowie stworzyli mocny duet co zaowocowało długo oczekiwanym awansem do IV ligi.

Wszystkich kibiców zaskoczyła decyzja prezesa Madeja o zwolnieniu trenera Krzysztofa Hajduka  na kolejkę przed zakończeniem rundy jesiennej w listopadzie 2014 roku,  przez większość kibiców była to błędna decyzja i od tego momentu Kalwarianka pod wodzą kolejnych trenerów obniżyła swoje loty by ostatecznie spaść do okręgówki.

Z klubu masowo odeszli zawodnicy, a obecny skład stanowią wychowankowie, którzy z dnia na dzień stali się podstawowymi zawodnikami pierwszej drużyny, postanowiono też na trenera Dariusza Iwanowskiego wychowanka klubu.

Obecnie młoda drużyna Kalwarianki pomimo rzucenia ich na głęboką wodę dzięki ambicji i determinacji wychowanków  dzielnie broni żółto-czerwonych barw w  każdym meczu.

Do sukcesów Prezesa Madeja można zaliczyć bez wątpienia dobre kontakty z Wisłą Kraków, co zaowocowało czterokrotną wizytą Wisły na stadionie Kalwarianki.

Zarząd Klubu MKS Kalwarianka zaprasza w poniedziałek 28 listopada na godz.17:30 członków i sympatyków klubu do udziału w spotkaniu podczas, którego zostanie wybrany nowy zarząd klubu i Prezes MKS Kalwarianki.

  • MKS

    Zobacz fb MKS Kalwarianki

  • rty

    kto tym prezesem?

  • MKS

    11lutego w Myślenicach o 12 MKS Kalwarianka zagra sparing z Gościbią Sułkowice (5 LIGA ).

  • liz

    I dla kogo ta IV liga?Brak zainteresowania na mecze przychodzi 20-40 osób, paranoja śmiesznie te drużyny wyglądają.

  • muki

    Nikt nikomu nie zabroni prowadzic polityki takiej jakiej chce.Gdyby nie zaciag zacieznej armi to wczesniej Sokol,Garbarz,Halniak,a teraz Beskid,Sosnowianka i Iskra nie daly by rade grac w czwartej lidze,bo tam po prostu nie ma narybku,albo nie maja druzyn rezerwowych,albo jak maja rezerwy to najwyzej po c- klasie i tak to wyglada.Inestowac w mlodziez w tak niskich ligach to moga rezerwy Cracovia i Hutnik gdzie maja druzyny juniorow starszych grajacych po centralnej lidze juniorow,lub posilkuja sie graczami z ekstraklasy.Nawet Sola Oswiecim czy Trzebinia czesto siegaly po zaciezna armie,bo wiedza ze swoimi pilkarzami nie ugrali by nic w trzeciej lidze.

  • liz

    Małe kluby poniżej III ligi powinny prowadzić politykę kadrową w oparciu o własne struktury na zasadzie szkolenia i to musi być głównym celem.Utrzymywanie drużyn utworzonych w oparciu o tak zwaną zbieraninę jest bezsensowne wręcz szkodliwe dla piłki i hamowanie rozwoju młodzieży.
    Pieniądze należy inwestować rozsądnie w rozwój sportu bo inaczej to jest działanie na krótką metę dla własnej wydumanej ambicji z żadnym pożytecznym skutkiem.

  • patrząc przez pryzmat obecnej sytuacji klubu powyższy obrazek wydaje się być tak bardzo nierealny.. smutne