Tomasz Baluś

Tysięcy wiernych nie zatrzymała fatalna pogoda, deszcz i błoto. Podczas Procesji Drogi Krzyżowej, wierni wsłuchiwali się w słowo boże, głoszone przy każdej ze stacji Drogi Krzyżowej. Obecny był Metropolita Krakowski kard. Stanisław Dziwisz, który wygłosił tradycyjne kazanie z balkonu „Pałacu Piłata”.

 

„Prawdziwy uczeń Jezusa nie będzie nigdy korzystał z niegodziwych praw, nawet uchwalonych w majestacie demokratycznego państwa” – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas wielkopiątkowego Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej. Przy kaplicy „U Piłata”, metropolita krakowski wygłosił kazanie. Zwrócił uwagę na liczne przykłady deformowania zdrowej nauki o człowieku, o małżeństwie i o rodzinie, do których dochodzi ostatnio w Polsce. Przypomniał także, że „prawda i dobro nie podlegają głosowaniu”.

Kazania wysłuchały rzesze pielgrzymów, które uczestniczyły w misterium wielkopiątkowym. Od rana w zimowej aurze – chłodzie i błocie spowodowanym opadami śniegu – przemierzyli kilkukilometrową trasę Kalwaryjskich Dróżek. Przed kaplicą „U Piłata” odegrana została jedna z najbardziej widowiskowych części misterium – odczytanie wyroku na Jezusa. Tutaj wierni wysłuchali Dekretu oraz pasterskiego słowa metropolity krakowskiego.

Kardynał w homilii podziękował wiernym za liczną obecność w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdyż, jak zaznaczył, to wyraz wiary i miłości do Ukrzyżowanego.

Dziękuję wam wszystkim za to świadectwo. To wy, swoją obecnością i modlitwą, głosicie dzisiaj kazanie dla całej Polski i nie tylko. To wy dajecie odpowiedź na pytanie, kim dla nas wszystkich jest Jezus Chrystus – podkreślił kard. Dziwisz

Purpurat zauważył, że zawieszony między niebem i ziemią Jezus, z rozwartymi ramionami i przebitym bokiem – stał się „otwartą księgą miłości Boga do człowieka”, a Kościół to – „dar ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana dla świata i ludzkości”.

Kardynał przypomniał, że Kościół, dzięki któremu Dobra Nowina dotarła na polskie ziemie 1050 lat temu, pragnie służyć człowiekowi. „Kościół pragnie pomagać człowiekowi, odsłaniając przed nim prawdę, wskazując mu sens, kierunek i cel drogi, po której zmierzamy do wieczności” – dodał, wskazując na to, że w obliczu nowych zagrożeń, pilnie potrzebne jest głoszenie zdrowej nauki o człowieku, o małżeństwie i o rodzinie.

Hierarcha nawiązując do początku Księgi Rodzaju, przypomniał, że płeć człowieka jest elementem konstytutywnym jego natury – człowiek rodzi się mężczyzną lub kobietą.

Powtórzył, że odpowiedzialnością za przemoc „nie można obarczać małżeństwo, rodzinę, całą zdrową tradycję i dorobek cywilizacyjny”. „Przyczyny przemocy leżą gdzie indziej” – stwierdził. Z żalem też przyznał, że apele do sumień katolickich parlamentarzystów nie pomogły.

Zwrócił także uwagę, że dopuszczenie bez recepty pigułki, która może mieć działanie wczesnoporonne, zabijając poczęte życie, jest zagrożeniem dla zdrowia polskich kobiet.

Wskazał następnie na inną, jego zdaniem, niepokojącą sprawę – przygotowywany projekt skrajnie liberalnego prawa dotyczącego „realizowanej niegodziwymi środkami” procedury in vitro.

Prawdziwy chrześcijanin, prawdziwy uczeń Jezusa nie będzie nigdy korzystał z niegodziwych praw, nawet uchwalonych w majestacie demokratycznego państwa. Bo prawda i dobro nie podlegają głosowaniu – zaapelował kardynał

Zachęcił jednocześnie do kierowania się własnym sumieniem, odwoływani się do Dekalogu i nauki Kościoła.

Przypomniał na koniec o wczorajszej 10. rocznicy śmierci Jana Pawła II, „niestrudzonego pielgrzyma kalwaryjskiego”. „On pośród wielu tytułów otrzymał również od Ojca Świętego Franciszka tytuł Papieża Rodzin. Wiemy, jak bardzo bronił godności kobiet, godności chrześcijańskiego małżeństwa, świętości ludzkiego życia” – przypomniał.

Na koniec kardynał udzielił wiernym błogosławieństwa i wspólnie z nimi wypowiedział Modlitwę Pańską.

Procesja wielkopiątkowa, która wyruszyła wczesnym rankiem spod Domu Kajfasza, dotarła do kościoła Ukrzyżowania i do kaplicy Grobu Pana Jezusa na szczycie góry Ukrzyżowania. Odprawiono liturgię Męki Pańskiej, przewodniczł jej bp Jan Szkodoń.

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej jest jednym z głównych ośrodków kultu pasyjno-maryjnego w Polsce. Jego fundatorami była w XVII w. rodzina Zebrzydowskich. Równolegle z klasztorem bernardynów wybudowano Dróżki Męki Pańskiej, przypominające kompozycją topograficzną i architektoniczną miejsca święte w Jerozolimie.