Naszpikowany graczami trzecioligowymi czy Tomaszem Moskałą znanym z występów w Ekstraklasie w barwach Cracovii Kraków czy Groclinu Grodzisk Wielkopolski, Halniak Maków zrealizował swój cel pokonując Kalwariankę 2:1. 

Spotkanie lepiej zaczęli goście ale to MKS Kalwarianka powinna prowadzić. Dawid Białek zagrał prostopadle do Dawida Kmaka ale ten nie pokonał Pająka w sytuacji sam na sam.

W 18 minucie Halniak otrzymał prezent w postaci rzutu karnego wyniku  na strzelonej ręki Michała Bartosza. Talaga skorzystał z okazji i goście objęli prowadzenie.

Po 25 minutach nad Kalwarią rozszalała się burza i sędzina przerwała spotkanie na 40 minut. Po przerwie do końca pierwszej połowy goście lepiej zaadaptowali się w ekstremalnych warunkach ale strzały Talagi i Grucy nie sprawiły problemu Dziedzicowi.

W 35 minucie Moskała znalazł się w polu karnym w dogodnej sytuacji uderzył a Dziedzic zdołał obronić. Zdaniem gości piłka minęła linię bramkową ale nieporadny asystent nie nadążył za akcją.

Po przerwie MKS Kalwarianka zaatakowała. Najpierw Król oddał pierwszy celny strzał na bramkę Halniaka w tym meczu ale Pająk sparował to uderzenie do boku. Po chwili minimalnie niecelnie przymierzył Białek.

W 57 minucie po koronkowej akcji żółto- czerwoni zdobyli prawidłowego gola. Dogranie Hobrzyka z lewej strony strącił Król a w momencie podania zawodnik Halniaka znajdował się na linii bramkowej. Zamiast gola, sędzina zaufała bocznemu, który ewidentnie się pomylił.

Po godzinie po mimo tylu przeciwności losu, żółto- czerwoni wyrównali. Gałuszka wyłuskał piłkę podczas skutecznego pressingu i w sytuacji sam na sam znalazł się Daniel Kmak pokonując Pająka.

Od tego momentu Halniak zaatakował ale poza ciekawie bitymi stałymi fragmentami w całym spotkaniu oddał  cztery celne strzały. Jeden z nich bezpośrednio z rzutu rożnego przyniósł nieoczekiwane rozstrzygnięcie. Piłka po dośrodkowaniu Pawła Kozieła poszła w kozioł i  Damian Dziedzic po raz kolejny w ostatnich meczach się nie popisał.

Do końca meczu mimo ambitnej postawie żółto-czerwonych wynik nie uległ zmianie.

Najsłabszą aktorką tego wyrównanego spotkania była sędzina Pani Daria Listwan, która nie panowała nad sytuacją na boisku, myliła się w dwie strony i doprowadziła do stanu wrzenia na boisku praktycznie każdym gwizdkiem.
MKS Kalwarianka nadal zajmuje 12 miejsce w tabeli i w najbliższą sobotę zagra w Trzebini  o godzinie 11 z wiceliderem tabeli.

MKS Kalwarianka – MKS Halniak Maków 1-2 (0-1)

Daniel Kmak 64- Grzegorz Talaga 18 karny , Paweł Kozieł 74 bezpośrednio z rzutu rożnego

Skład MKS Kalwarianki ; Dziedzic – Kubik, Bartosz , Mlostek , Hobrzyk – Pakosz , Grygorus od 60 Gałuszka , Świerczyński ż , Białek od 80 Dybek , Król od 75 Bufnal ż – Kmak.

Skład Halniaka Maków ; Pająk – Mokwiński, Lozniak , Talaga , Gruca ż – Szymula od 86 Bobek , Kaczmarczyk , Kozieł ż Furman ż – Dyduch od 65 Szymoniak , Moskała .

Sędziowała Daria Listwan z Krakowa . Widzów 150

 

Orzeł Piaski Wielkie – KS Sosnowianka 1-1(0-0)

Filip Zelek 49 – Mateusz Krajewski samobójcza 64

Skład Orła Piaski Wielkie ; Wiśniewski – Bruzda , Chodżko , Kapera od 60 Kozieł , Krajewski ż – Kubera , Spolitakiewicz , Strojek , Zelek ż – Wędzony ż , Wajda

Skład KS Sosnowianki ; Polit – Frączek , Bryła, Madejski , Moegeni – Skórski od 75 Szydłowski , Para ż , Paśnik, Romek od 87 Żak – Lisowski od 80 Stuglik , Zając 2ż (czk 80)

Sędziował Łukasz Łabuzek z Chrzanowa . Widzów 100
Inne wyniki 4 ligi Małopolskiej
TS Skawinka Skawina – Garbarz Zembrzyce 1-7
Jutrzenka Giebułtów – MKS Trzebinia 1-0
Spójnia Osiek – Iskra Klecza 1-1
MKS Proszowianka – Wiślanie Jaśkowice 0-0
Górnik Libiąż – KS Michałowianka 0-6

5 liga
Skawa Wadowice – Unia Oświęcim 1-5
Zryw Żarki – Orzeł Ryczów 3-2
Sokół Przytkowice – KS Chełmek 1-1
Dąb Paszkówka – LKS Bobrek 5-1
Tempo Białka – Nadwiślanin Gromiec 2-0
Zagórzanka Zagórze – Soła Oświęcim rezerwy 2-2
Soła Łęki – Niwa Nowa Wieś 0-4
Jałowiec Stryszawa – Brzezina Osiek 0-2

A-klasa  awansem
Burza Roczyny – Znicz Sułkowice 0-5
Astra Spytkowice – Żarek Barwałd 1-0
Orzeł Wieprz – Lachy Lachowice 2-1
Zaległy ; MKS Babia Góra Sucha Beskidzka – Leskowiec Rzyki

C- klasa zaległy
Pogoń Bugaj – Skawa Jaroszowice 0-3
1 liga juniorów starszych zaległy mecz
Astra Spytkowice – MKS Kalwarianka 1-4 (1-1)

gospodarze 32 – Tomasz Trzebuniak 44 wolny , 49 , 78 , Karol Popielarz 86

Skład MKS Kalwarianki ; Wypiór – Karaś od 46 Dybek , Adrian Godula , Brózda, Kawecki – Mazuga od 64 Mamcarczyk ż , Patryk Godula ż , Korzeniowski ż od 70 Serwin , Trzebuniak – Popielarz

Juniorzy MKS Kalwarianki na wiosnę prezentują się wyśmienicie. Zwyciężyli w ósmym spotkaniu na dziewięć rozegranych.

Początek spotkania był wyrównany. Wypiór poradził sobie z dwoma strzałami piłkarzy Astry z dystansu. Z kolei dla żółto- czerwonych wynik mógł otworzyć dwukrotnie Adrian Godula ale po precyzyjnych dośrodkowaniach Tomasza Trzebuniaka, stoperowi żółto -czerwonych brakło wykończenia.

Po pół godzinie gospodarze objęli prowadzenie. Po chwili Wypiór poradził sobie w sytuacji sam na sam z napastnikiem Astry. Gol dla gospodarzy podziałał mobilizująco na żółto-czerwonych. Dośrodkowanie Trzebuniaka na gola mógł zamienić strzałem głową Popielarz ale bramkarz Astry obronił.

Na samą przerwę Trzebuniak dopiął celu. Tak podkręcił futbolówkę z rzutu wolnego, że bramkarz Astry mimo interwencji skapitulował.

Po przerwie po kapitalnej akcji Popielarza lewym skrzydłem , Trzebuniak uderzył nie do obrony . Po zdobyciu prowadzenia MKS Kalwarianka skupiła się na kontrowaniu i pilnowaniu korzystnego wyniku.

W 70 minucie Wypiór poradził sobie na raty z uderzeniem z rzutu wolnego z 18 metra. Po chwili interwencją meczu popisał się Brózda przecinając w nieprawdopodobny sposób podanie w polu karnym w sytuacji dwa na jeden. Za moment Adrian Godula wybił piłkę z pustej bramki.

Te niewykorzystane sytuacje zemściły się na gospodarzach. Tomasz Trzebuniak poradził sobie z obrońcą gospodarzy i uderzył nie do obrony. Wynik ustalił Karol Popielarz, który strzałem z 25 metrów pokonał bramkarza Astry po raz czwarty.

Juniorzy po tym zwycięstwie umocnili się na 3 miejscu w tabeli do lidera Skawy Wadowice tracą zaledwie 4 pkt na cztery kolejki do końca rozgrywek.

Najbliższy mecz zapowiada się pasjonująco. Juniorzy MKS Kalwarianki na własnym boisku  zagrają  o historyczny awans do Małopolskiej Ligi Juniorów ze Skawą Wadowice w niedzielę o godzinie 11. Zapraszamy wszystkich kibiców . Wstęp wolny .