Radni przerwali Sesje, a mieszkańcy czekali na głos

Na wniosek radnego Tadeusza Steli, radni niespodziewanie przerwali dzisiejszą Sesję Rady Miasta, będą ją kontynuować w poniedziałek od godz. 14, kością niezgody stały się dodatkowe pieniądze jakie miały trafić do Biblioteki Publicznej.

Cześć mieszkańców niespodziewane przerwanie Sesji odebrała jako obawę przed głosem i pytaniami mieszkańców, którzy bardzo licznie przybyli na dzisiejszą sesje.

Radni przerwali Sesje, a mieszkańcy czekali na głosWięcej mieszkańców obecnych było chyba tylko na Sesji, która przeszła do historii kalwaryjskiego samorządu, gdy mieszkańcy Kalwarii uzyskali prawo do zabierania głosu na sesji wywalczone przez Inicjatywę  § 18, dziś było podobnie komplet publiczności na Sali obrad.

Radni sprawnie uchwalili przygotowane uchwały, bez większej dyskusji przyjęli Program Ograniczenia Niskiej Emisji dla Gminy Kalwaria Zebrzydowska, do którego sporo uwag ma nowo powstała inicjatywa „Płuca Kalwarii”, którzy z uwagą przysłuchiwali się sesji, a na jej zakończenie chcieli zadać pytania, jednak dziś nie było im to dane.

Radny Zadora zaznaczył, że w uchwalonym programie jest mowa o realizowanym przez gminę i to od lat programie edukacji ekologicznej, a  jak podkreślał ciężko jest dostrzec działania w tej materii.

Ważne jest podniesienie świadomości ekologicznej, zwracałem uwagę już wcześniej by wygospodarować środki na ten cel edukacji ekologicznej. Jest to palący problem gmina powinna opracować taki program edukacji ekologicznej i od tego zacząć – mówił radny Marcin Zadora

Radni odrzucili pomysł burmistrza Augustyna Ormanetgo zakładający wprowadzenie zakazu spożywania napojów alkoholowych w miejscach publicznych terenie Kalwarii, zakazem miał zostać objęty rynek, planty, ulica 3 maja.

Radni tłumaczyli, że obecne umocowania prawne dają możliwość do egzekwowania spożywania napojów alkoholowych i Policjanci powinni wzmocnić kontrole i patrole, natomiast obecny na sesji komendant komisariatu policji mówił by gmina przeprowadzała kontrole sklepów, gdzie alkohole kupują osoby nietrzeźwe.

Tak naprawdę nic nie zapowiadało tego co wydarzy się na dzisiejszej sesji i jak się ona zakończy. Wystarczyło jedno pytanie radnej Ewy Pacut skierowane do dyrektor Biblioteki Publicznej Bogusławy Moskała Czy otrzymała pani w tym roku podwyżkę ? No i się zaczęło ….

Dyrektor chcąc uniknąć odpowiedzi na to pytanie wywołała do tablicy burmistrza, który przyznał że faktycznie dyrektorka Biblioteki otrzymała podwyżkę

Dokonałem analizy i dostrzegłem, że wynagrodzenie pani księgowej przewyższało wynagrodzenie pani dyrektor, co mnie zdziwiło. Podjąłem decyzje by wyrównać te wynagrodzenia – mówił burmistrz Augustyn Ormanty

Jednak taka odpowiedź nie zadowoliła radnej i dopytywała o ile ? Okazało się że miesięczna podwyżka to 1 tys. zł

Radni przerwali Sesje, a mieszkańcy czekali na głosTaka odpowiedz wszystkich zaskoczyła a najbardziej samych radnych, którzy mieli przekazać dodatkowe środki w kwocie 30 tys. zł właśnie na Bibliotekę, jednak słysząc takie rewelacje przez kolejne minuty dopytywali o to jak środki na bibliotekę są wydawane. Rozpoczęła się burzliwa dyskusja, momentami bardzo niesmaczna, a na to wszystko z boku przyglądali się mieszkańcy, którzy tym widowiskiem byli mocno zniesmaczeni.

Obradom towarzyszyła maska z napisem „Nie truj”, przyniesiona przez jednego z mieszkańców idealnie obrazująca dzisiejszą sesję, a miała być aluzją do sprawy walki o czyste powietrze w Kalwarii.

Ostatecznie radni na wniosek radnego Tadeusza Steli przerwali Sesję, wznowią ją w poniedziałek o 14:00 – Sesja jest otwarta dla każdego, każdy z mieszkańców może też zadać pytania w czasie jej trwania.

Poniedziałkowa Sesja zapowiada się na bardzo burzliwą, bowiem poza dyskusją nad sytuacją w bibliotece i jej budżetem, samorządowcy mogą się spodziewać sporej liczby mieszkańców i serii pytań.

 

  • Lesio

    Jedno pytanie czy bibliotece jest potrzebna pani księgowa i to z taką pensją , myślę że gdyby dać pani księgowej np. z gminy dodatek do pensji powiedzmy 1000 to jestem pewien że pensje dla pań z biblioteki by zrobiła .

  • walenty

    Dzisiaj druga odsłona żenującego spektaklu, na którym podwładny wrabia szefa, błądzi, kołuje. Zapewne przyjdą poplecznicy, w tym mąż-erudyta,prawnik, górnik. Tylko po to, żeby nie stracić, żeby wydrzeć więcej dla siebie. Zgadnijcie jakąż to partię reprezentuje pani walcząca? Pełną zapewnień o uczciwości i sprawiedliwości? A co zrobią radni? Podejrzewam, że dwóch będzie bronić utrzymania apanaży. Reszta może się obudzi ze snu, weźmie odpowiedzialność i zrobi porządek.

  • heretyk

    Mam w du…żym poważaniu, ile zarabia szefowa biblioteki. Ale cięcia
    w płacach pracowników, których dokonała (czyżby, po to by mieć w budżecie kasę
    dla realizacji własnej pensji?) to już głębokie świństwo. Ale jemu też się nie
    dziwię. Owa Pani po prostu nie powinna ze względów czysto osobowościowych
    pełnić funkcji kierowniczych.

    Interesuje mnie co innego: łaska Ormantego z(re)habilitowanego w jakiejś przyklasztornej szkółce w słowackim miasteczku
    (czyżby żadna polska uczelnia nie była godna tego zaszczytu) wobec osoby powołanej dzięki zasługom dla jego
    przeciwników – przecież pani M. była aktywną działaczką wspierającą myślą, mową
    i uczynkiem pisowski tandem Cimer-Stradomski
    – jest fragmentem większej całości.

    Czy Państwo nie widzicie, że ponad naszymi wyborczymi,
    durnymi łbami dochodzi do przymierza Habilitowanego Augustyna z poprzednią władzą? Wielu z nas głosowało na Ormantego tylko po to, by odsunąć od władzy klan
    Cimrów. Głosowało z zaciśniętym gardłem,
    wiedząc że oddają głos na osobę prymitywną, nawet przy stole nie potrafiącą się
    zachować, politycznego kombinatora mającego tak naprawdę gdzieś własnych
    wyborców poza tymi, którzy chodzą w habitach lub sutannach. Osobę, która dawno
    straciła kontakt z rzeczywistością.

    Przytoczę jego własne słowa wypowiedziane na jednym ze
    spotkań komitetów osiedlowych, tuż po wyborach. Rzekła wtedy chłopina, że
    został burmistrzem tylko po to, by sprowadzić papieża Franciszka do Kalwarii. Czyli:
    może się w Kalwarii palić, może się walić, burmistrza to nie interesuje.

    Choć nie kryję, przymierze dwóch śmiertelnie skłóconych
    stron w tak krótkim okresie czasu mnie zaskoczyło. I co – w następnej kadencji
    Ormanty burmistrzem, Cimrowa jego wice? Brzydko się władzo bawisz, na wolę
    wyborców nawet nie patrząc…

    I jeszcze jedno. Upadł projekt przystanku kolejowego dla pielgrzymów
    na Bugaju. Słusznie, bo tam najlepsze byłoby metro. Padł autorski projekt Ormantego, łaszącego się do butów sukienkowych. No to
    mamy następny – zielone parkingi dla pielgrzymów, podobnie z włazidupstwa
    zrodzony. Pierwszym krokiem musi być
    wykup działek, ponoć od szesnastu właścicieli. Niczego nie zarzucam, pytam
    tylko: ilu spośród tej szesnastki to znajomi burmistrza?????

  • mort

    Przez opary swojego smrodku chyba sam ledwo widzisz co potwierdza infantylny wpis, jakbym jej meża słyszał na komisjach i sesji, który kompromituje w ten sposób dyrektorkę i instytucję którą kieruje. Jeżeli ona bierze się do sprawy jak pies do jeża i używa szantażu podkreślająć że radni jej nie ufają to jakiej reakcji geniuszu się spodziewałeś? To są publiczne pieniądze i grozi dyscyplina finansów publicznych! Jeżeli nie potrafi zarządzać biblioteką, przyjmuje lekkomyślnie podwyżkę i stawia radę miejską i burmistrza w pozycji dziecka do bicia do gratuluję jej poczucia humoru. Fajnie że w końcu zarabia więcej niż księgowa, chociaż ta sytuacja dobitnie pokazuje jakie tam były chore układy, ale nie podejmuje się decyzji kosztem załogi i nie zwala się winy na samorząd. Jak sobie kobieta nie radzi sugeruje wrócić do nauczania a nie kompromitować gminę.

  • Sławek

    Biblioteka zatrudnia 8-9 0sób i ma budżet grubo ponad półmiliona ok 580.000 z czego ok 70-80% idzie na wynagrodzenia ludzi którzy się tam nudzą i nawet nie potrafią albo nie chcą odpowiedzieć dzień dobry osobom które korzystają z ich usług!
    Pewnie że już dawno powinno połączyć się ten twór w jeden organizm zajmujący się kulturą zresztą jak mni epamięć nie myli jeszcze 1015 lat temu biblioteka byłą w strukturach ówczesnego ośrodka kultury ale chyba ego kierowniczki tej placóki mocno cierpiało albo wyczułą moment że nadchodza kłopoty z instytucją kultury dlatego wymogła na samnorządzie rozdział. Dziś ten pomysł kosztuja nas podatników miliony złotych i jak widać te fundusze wydawane się w niewłaściwy sposób.
    Radni! Restrukturyzacja biblioteki albo wieczne dopłacanie i awantury że brakuje im funduszy. To też świadczy o braku zmysłu zarządzania pani dyrektor bo skoro od stycznia wie że jej zabraknie to dlaczego przyjmuje podwyżke dla siebie i nie dokonuje na bieżąco istostnych zmian w budżecie żeby jakoś przetrwać? Zamiast tego wybrała drogę szntażu radnych a 5 pracowników którym obniżyła wynagrodzenie potraktowałą jak śmieci.

  • wojtek

    Biblioteka zatrudnia 6 osób. Struktura paranoiczna polega na tym, że rządzi tam dyrektor z pensją 5.000 zł miesięcznie, księgowa z pensją 5.000 zł miesięcznie. (może się nieco mylę co do wypłat, poprawcie). To jest niespotykane w skali kraju, pieniądze lecą ze wspólnej naszej kasy, a więc można szaleć, trzymać się krzeseł pazurami. Budżet biblioteki to raptem 500.000 zł rocznie. Można to sobie wyobrazić? Jedynie radykalne działania rady mogą rozwiązać problem. POŁĄCZYĆ wszystkie ośrodki kultury w jedną strukturę, jeden dyrektor, jedna księgowa. Radni, trochę odwagi!

  • kargul

    Jak widzę unosisz się w oparach absurdu Pewna mądra nauczycielka powtarzała mi pamiętaj na głupie pytania najczęściej padają głupie odpowiedzi Tak jak traktowali Panią Dyrektor radni to poniżej wszelkiego poziomu Nie którzy nie biorą przed sesją stoperan a inni niech zjedzą snikersa Dyskusja wyglądała jak lincz publiczny a poziom dno chyba że jesteś na poziomie pani która zadawała pytani typu ile wydano na papier toaletowy Bardzo to interesujące i ważne aby marnować na to czas

  • titi

    1970 r / brak internetu oraz innych dostępnych dzisiaj technologi /
    w Kalwarii Zebrzydowskiej w budynku przy ulicy 3 maja 17 na pow ok .70 m2 pracowała 1 nieżyjąca Pani jako bibliotekarka a chyba książek wypożyczano więcej niż dzisiaj .
    ———
    problem biblioteki to nie jest problem 1 tysiąca zł lub personalny
    jak wynikło na wzburzonej sesji :

    – tylko należy na problem spojrzeć wg . potrzeb – 21 wieku
    i ogłosić konkurs na nowy model obsługi kosztownych lecz niezbędnych bibliotek
    – może ajencja w budynkach szkolnych, lub nawet prywatnych ? zamawianie książek?
    ale ten problem to zadanie rady po dokładnej analizie i składanych propozycji

  • aorientowany

    No to jak ten radny zabrał się za to to już po Kalwariance. Kalwarianka w oficjalnych rozgrywkach rozgrywkach drużyn młodzieżowych posiada tylko 1 drużynę a klub o którym jak mniemam mówisz posiada ich dwie. Tak więc radny Zadora niech zapozna się z regulaminem licencyjnym albo niech milczy.

  • edi

    ekologia nie w tym mieście praktycznie każdy stolarz tapicer i obuwnik palą odpady w piecach nie potrafi się tym nikt zainteresować w tej gminie wieczornymi porami jest smród nie do zniesienia druga kwestia to tereny na których nie ma kanalizacji średnio z co drugiego szamba jest zrobiony odpływ albo do rowu albo w pola a wystarczy zainteresować się ile taki mieszkaniec w ciągu roku wyciąga szambo i obliczyć pojemność zbiornika i wszystko jest jasne

  • Kibic

    Radny Zadora zabrał się za pewien klub w 4 lidze co posiada nielegalną licencję do gry bo nie szkoli młodzieży tylko okrada każdego mieszkańca Gminy Kalwaria Zebrzydowska ,który płaci podatki. Tak Trzymaj Drogi Marcinie !

  • mort

    Poziomwiedzy durektorki biblioteki oraz spsób prowadzenia dyskusji z radą stanowi dowód natożeB. Moskała nie nadaje się do zarządzania publiczną instytucją, a fakt unikani aodpowiedzi i stawiani aswojego przełożonego pod ścianą powinen wystarczyć do jej dyscyplinarnego zwolnienia. Jeśli Ormanty tego nie zrobi a rada nie wywoł apresji na organ wykonawczy będzie to oznaczaać słabość całego samorządu. To tez dwód na to że nasze pieniądze wydawane miin, na wypłatę dyrektorki jest marnotrawione. Padło tez kluczowe zdanie jakoby księgowa zarabiała więcej od dyrektorki bblioteki! Pytam więc ile ci ludzie zarabiają w tej placówce?