Krzyż młodych i ikona Matki Bożej Salus Populi Romani trafiły do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Na trzy tygodnie przed rozpoczęciem ŚDM Mszę św. w kalwaryjskiej bazylice Matki Bożej Anielskiej odprawił przy symbolach Dni bp Damian Muskus.

Koordynator generalny przygotowań do Światowych Dni Młodzieży wezwał młodych, by brali odpowiedzialność za swoje życie i wypełniali je nadzieją, której źródłem jest krzyż Jezusa.

Jezus nie przyszedł na świat po to, by uwolnić nas od krzyża, ale po to, by Jego ofiara nadała mu znaczenie i uczyniła go znakiem nadziei dla każdego z nas – mówił hierarcha. Podkreślał, że od krzyża nie da się uciec, nie da się go wymazać z ludzkiego losu, i że rzeczywistość cierpienia, samotności i bolesnych rozterek dotyczy również ludzi młodych. Nie dajcie sobie wmówić, że młodość jest wyłącznie czasem beztroski i zabawy, czerpania egoistycznych przyjemności z życia, a miłość nic nie kosztuje. Nie dajcie sobie wmówić, że celem waszego życia jest kariera i sukces. Wasze życie jest zbyt cenne, by roztrwonić je na nic nieznaczące drobiazgi – apelował do młodzieży.

Szef przygotowań do ŚDM przyznał, że poruszającą lekcję krzyża dał młodym ludziom grafik ŚDM, Maciek Cieśla, który zmarł w sobotę po półrocznej walce z nowotworem. Maciek jest autorem m. in. dekoracji Krakowa na ŚDM, zaprojektował ornaty, w których papież Franciszek, biskupi i kapłani z całego świata odprawią Mszę na Campus Misericordiae.

Absolwent ASP, laureat konkursów, pracowity i niezwykle uzdolniony chłopak musiał się zmierzyć z realizacją najtrudniejszego projektu – mówił kaznodzieja. Zostawił piękne projekty graficzne, ale przede wszystkim wspólnotę młodych ludzi, którzy za niego się modlili, których nauczył odwagi, pokory i zaufania Jezusowi do końca, pomimo krzyża, jaki przyszło mu dźwigać – podkreślił.

Zdaniem bp. Muskusa, Pan Bóg nieprzypadkowo przez Maćka udziela młodym lekcji właśnie teraz, gdy wszystkich wypełnia radość oczekiwania na ŚDM.

Nie odkładajcie na później poszukiwań własnej drogi i realizacji misji, do której zostaliście powołani. Bądźcie odpowiedzialni za swoje życie i za to, co z nim zrobicie. Wypełniajcie je znaczeniem i nadzieją, której źródło odnajdziecie w Jezusowym krzyżu! – podsumował tę lekcję hierarcha.

Podczas Mszy św. wierni zgromadzeni w sanktuarium modlili się w intencji młodych, a także za papieża Franciszka i Komitet Organizacyjny ŚDM. Wcześniej młodzi przynieśli krzyż ŚDM i ikonę Matki Bożej w procesji, która przeszła ulicami Kalwarii Zebrzydowskiej z kościoła św. Józefa do sanktuarium oo. bernardynów.

Dziś gromadzimy się przy tym krzyżu, tak jak wędrujemy po kalwaryjskich Dróżkach, by zrozumieć, że krzyż jest nieodwołalnie wpisany w ludzkie życie. By na naszych ludzkich drogach krzyżowych spotkać Jezusa i iść z Nim z odwagą – podkreślał biskup.

Przy krzyżu Światowych Dni Młodzieży, na kalwaryjskim wzgórzu, modlimy się za was, drodzy młodzi, byście nie uciekali od krzyża, ale widzieli w nim niezbity dowód Bożej miłości do każdego z nas. Modlimy się, by spotkanie z Jezusem Miłosiernym w wielkiej wspólnocie wiary przemieniało wasze serca i umacniało w codziennych zmaganiach – mówił bp Muskus.

Wezwał do modlitwy za tych młodych, którzy tkwią w duchowej pustce i marazmie, „by Światowe Dni Młodzieży otworzyły im oczy na piękno Kościoła i pokazały, że i dla nich jest w nim miejsce”.

Wspomniał również młodzież chorą, niepełnosprawną i ubogą, młodych prześladowanych za wiarę i żyjących w krajach, gdzie toczą się wojny i rozgrywają się akty przemocy.

Niech i do nich dotrze z Krakowa orędzie o miłosierdziu Boga, który kocha każdego człowieka, dla którego nikt, nawet największy grzesznik, nigdy nie jest przegrany – zakończył hierarcha.

{ekai.pl, Foto: Bus do marzeń}