W Kalwarii Zebrzydowskiej na drodze krajowej DK52 w zderzeniu z samochodem osobowym zginął 44-letni motocyklista.

Do wypadku doszło około godziny 13:00 na drodze krajowej w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Skody Octavia, prawdopodobnie skręcał do Biedronki i w tył samochodu uderzył  motocykl.

Do akcji natychmiast ruszyli  ratownicy. Niestety, mimo ponad 40 minutowej reanimacji 44-letni motocyklista zmarł. 

Kierujący samochodem osobowym z ciężkimi obrażeniami trafił  do wadowickiego szpitala.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierując samochodem marki Skoda Octavia nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem doprowadzając do zderzenia. W wyniku wypadku 44-letni mieszkaniec gm. Kalwaria Zebrzydowska poniósł śmierć na miejscu – informuje Wadowicka Policja

Na miejsce  poza Zespołem  Ratownictwa Medycznego, obecni byli też strażacy  zawodowcy z JRG Wadowice, oraz ochotnicy z OSP Kalwaria Zebrzydowska i Policja.  Policja i prokuratura ustalają  okoliczności tej tragedii.

Miejsce w którym doszło do tego wypadku jest zablokowane, zorganizowano na objazdy od Wadowic przez Stryszów i Brody, od Krakowa przez Stanisław Górny oraz Wysoką.

Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do obowiązujących przepisów. Wystarczy chwila nieuwagi i może dojść do poważnych i niejednokrotnie tragicznych w skutkach zdarzeń, w których poszkodowani tracą nie tylko zdrowie, ale i życie.

{Foto: OSP Kalwaria Zebrzydowska PŚ}

  • shc

    Wymuszenie to jedno a to ze motocyklista łamiąc ograniczenie prędkości o 100% i wmawianie że to jest wina kierowcy sam. osób jest czystą paranoją pozwalającą na naginanie przepisów. Przekroczyłeś prędkość , stwarzasz zagrożenie dla ruchu. Patrząc z boku na całe zdarzenie wina jest obustronna.ale to motocyklista świadomie łamał ograniczeni prędkości, wiedząc że stwarza zagrożenie dla ruchu. Niestety prawo mówi nam co innego, „należy ustąpić pierwszeństwa przejazdu”w przypadku skody .Nie ważne czy drugi pojazd łamie przepisy ruchu drogowego o ograniczeniu prędkości czy nie, nie ważne czy je przekracza o 50 , 100 km/h trzeba ustąpić a w tym wypadku motocyklista jest bez winy.
    jaki morał?
    można łamać przepisy

  • Bm

    Mam taką samą honda. 200 jak tu sugerują niektórzy wk…. Mnie ludzie to na autostradzie z wiatrem w plecy i z górki!!!!! A poza tym weź jeden z drugim licznik sterowany elektronicznie rzuć o podłogę i zobaczymy z jaką prędkością jechales!!!! Co za bajki tu piszą znawcy to masakra.

  • Kamil

    Na tej Hondzie 200? Widzę, że znawca tematu się znalazł…
    Przy 200 to by tą Skodę przeciął na pół.

  • Gość

    Licznik zatrzymał się na prędkości 200km/h więc nic dziwnego że samochód jest w takim stanie a kierowca motocykla nie żyje

  • ati

    Z tych zdjęć trudno jest cokolwiek wywnioskować. Nie oceniajcie. Od tego jest policja i ich specjaliści.

  • volkov

    to motor turystyczny, takimi nie lata się szybko.

  • dfsf

    nawet gdyby nie naginał to wymuszania kogoś nie wyminie..

  • zx

    niby wymuszenie, ale musiał nieźle naginać tym motocyklem

  • volkov

    zdjęcia sugerują że motocyklista uderzył nie w tył ale w bok samochodu, to znaczy że samochód skręcał w lewo przecinając pas ruchu, którym jechał motocyklista, wymuszenie pierwszeństwa