Finał Szlachetnej Paczki, który w tym roku wypadł 12-13 grudnia, przyniósł kalwaryjskim rodzinom mnóstwo prezentów, radości, ciepła i przede wszystkim nadziei na lepsze jutro. Pomoc trafiła do 63 rodzin o łącznej wartości 191 tys. zł 

Każdy, kto w jakikolwiek sposób zaangażował się w projekt, w ciągu tych dwóch dni, doświadczył tylu pięknych chwil, ile czasami ciężko znaleźć nawet w całym życiu!

Finał to czas, w którym darczyńcy przywożą przygotowane paczki do magazynu, który w tym roku mieścił się w budynku Centrum Kultury przy ul. Broniewskiego 3.

Następnie paczki dostarczane były prosto do rodzin. Wolontariusze starali się, by już sam pobyt w magazynie był dla darczyńcy miłym doświadczeniem. Oprócz dopełniania niezbędnych formalności, zapraszali darczyńców na rozmowę o samym projekcie, o przygotowaniach paczki, ale przede wszystkim, o rodzinie, dla której kierowana jest pomoc.

Trzeba przyznać, darczyńcy spisali się na medal! Każda z paczek przygotowana była w pełni profesjonalnie, zawierała produkty i sprzęty odpowiadające na konkretne potrzeby rodziny, a także drobne upominki, które nie raz były spełnieniem marzeń poszczególnych członków rodziny – informuje kalwaryjscy wolontariusze Szlachetnej Paczki W dodatku paczki były wspaniale ozdobione i przygotowywane tak, by były dla rodzin prawdziwym prezentem. Aż ciężko sobie wyobrazić, że trafiona książka, ciepła piżama, mikser, czy plastikowy samochód z przyczepą, mogą wywołać aż tyle radości i wzruszeń

Dla wielu rodzin, dzień finału, był momentem, od którego ich życie diametralnie się zmieni. Wiele z nich, po finale po raz pierwszy wyśpi się we własnym łóżku, wypierze ubrania w pralce automatycznej, upiecze ciasto w piekarniku, czy nawet po raz pierwszy nie będzie się zamartwiać o opał na zimę.

Każda rodzina, to odrębna, niesamowita historia o ludziach, którzy mimo przeciwności starają się przeżyć każdy kolejny dzień. A takich historii w naszym rejonie jest aż 63!

Dla tych rodzin było to przywrócenie nadziei i wiary w ludzi, a także szansa na lepsze życie. Niejedna z wolontariuszek, po całym dniu rozwożenia paczek rodzinom stwierdziła, że to był jeden z piękniejszych dni w jej życiu!

Możliwość wniesienia do domu radości i uczestnictwo w otwieraniu paczek będących spełnieniem marzeń, to doświadczenie, które wolontariusze będą pamiętać na długo. Ich zadaniem jest teraz przesłanie darczyńcom relacji z dostarczenia paczek, co nie zawsze jest takie proste, bo radość i wdzięczność rodzin, bardzo często jest wręcz nie do opisania.

Wartość paczek, które wolontariusze przekazali rodzinom, to w sumie 191 322zł. Ale to tylko kwota pomocy materialnej, bo wsparcie i okazane serce to wartości, których nikt nie jest w stanie przeliczyć, wiemy tylko, że są to niewyobrażalnie wielkie sumy.

Podsumowując tegoroczny Finał Szlachetnej Paczki, wolontariusze z Kalwarii serdecznie dziękują wszystkim darczyńcom, którzy przygotowali znacznie więcej niż zakładał projekt, bo do paczek, oprócz pomocy materialnej, włożyli mnóstwo serca, ciepła, nadziei i radości, która przelała się zarówno na rodziny jak i wolontariuszy.

Podziękowania należą się również panu dyrektorowi Centrum Kultury Sportu i Turystyki, który udostępnił nam budynek na magazyn, gdzie przyjmowani byli darczyńcy. Po raz kolejny wolontariusze dziękują także Pizzerii u Jacka za zapewnienie wyżywienia na czas finału.

Podczas finału, każdy dał z siebie wszystko, każdy udowodnił sobie i innym, że zawsze można zrobić coś więcej i można po prostu żyć lepiej. Zarówno rodziny, jak i darczyńcy, czy wolontariusze, przeżyli w ten weekend mnóstwo niesamowitych i wzruszających chwil. To wspaniałe przygotowanie do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, które dla wielu będą w tym roku o wiele cenniejsze niż zwykle – i wcale nie chodzi tutaj o wartości pieniężne.

{Julia Moskwa, Foto: Szlachetna Paczka Kalwaria}