Mercedes z automatyczną skrzynią biegów, 3-litrowy silnik i kamera cofania – nie jest to reklama samochodu osobowego, a opis nowej karetki pogotowia, jaką dla wadowickiego szpitala ufundowali: Urząd Wojewódzki oraz Powiat Wadowicki.

Z tej okazji w środę (15.02) na lądowisku przy szpitalu powiatowym w Wadowicach odbyło się uroczyste poświęcenie karetki, którego dokonał ks. infułat Jakub Gil.

Na zaproszenie starosty wadowickiego Bartosza Kalińskiego do wadowickiego szpitala przyjechał m.in. wojewoda małopolski Józef Pilch, który w symboliczny sposób przekazał załodze wadowickiej lecznicy kluczyki do nowego pojazdu.

Pod koniec roku poinformowałem starostę, że w ubiegłorocznym budżecie mamy pieniądze na karetkę i spytałem, czy zdąży je wykorzystać. Odpowiedział, że zdąży i zdążył – mówił wojewoda.

Wśród zaproszonych gości byli m.in. senator RP Andrzej Pająk, poseł na Sejm RP Marek Polak, radni wojewódzcy oraz radni powiatowi.

Karetka została zakupiona dzięki dotacji z Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, który przekazał na ten cel kwotę 400 tys. zł. Jej całkowity koszt wraz z wyposażeniem wyniósł ponad 535 tys. zł. Pozostałe środki pochodzą z budżetów: Powiatu Wadowickiego – około 102 tys. zł oraz ZZOZ w Wadowicach – około 33 tys. zł.

Nowy ambulans to pojazd marki Mercedes Benz 3.0 o mocy 190 KM. Wyposażony jest m.in. w: automatyczną skrzynię biegów, trzylitrowy silnik spełniający normy Euro 6, kamerę cofania, asystenta kąta martwego, asystenta pasa ruchu oraz lodówkę do przechowywania leków – mówi starosta wadowicki Bartosz Kaliński. – Na liczniku ma zaledwie 34 kilometry i miejmy nadzieję, że ta liczba będzie rosnąć jak najwolniej – dodaje

Ponadto, w ramach przyznanej dotacji wadowicki ZZOZ zakupił do nowego pojazdu m.in. defibrylator transportowy LifePack 15, urządzenie do automatycznej kompresji klatki piersiowej firmy LUCAS, kapnometr, krzesełko kardiologiczne z systemem schodowym, materac podciśnieniowy, nosze podbierające, pulsoksymetr transportowy, nowoczesny respirator transportowy oraz ssak elektryczny.

Przed realizacją zadania starosta zaznaczył, że samochód nie ma być tani, tylko ma być dobry, ponieważ służy do walki z ludzkim życiem – mówił kierownik pogotowia ratunkowego Maciej Kobielus.

Pojazd będzie funkcjonował w Wadowicach jako karetka specjalistyczna (typu „S”) z lekarzem w składzie. Zastąpi wysłużonego mercedesa z 2009 roku, który jednak pozostanie w wadowickim szpitalu i będzie pełnił rolę „samochodu rezerwowego”.